ja od wczoraj mam totalną załamkę. pierwszy raz zdarzyło mi się zapłakać, tak po prostu. nie wytrzymałem. wszystko zaczęło się dobrze układać, duża szansa na wyjście z przegrywu, a tu taka niespodzianka. można się domyślić, co się stało. pozdrówki
@kiciupiciu: możliwe, ale to raczej było po prostu odrzucenie... powiem Ci tak, ponoć z pyska jestem nawet 8 czy 9/10, z charakteru też "ponoć" jestem naprawdę w porządku, nie mam pojęcia o co mogło chodzić. Widocznie jej nie pasowałem... naprawdę, nie wiem... i to jest najgorsze.
masakra. mieszkam na małym osiedlu, gdzie jest pełno psów. na odcinku drogi, na którym z resztą mieszkam, jest ich chyba 9. z rana, jak przechodzi chociażby jedna osoba, wszystkie się aktywują i rozpoczynają koncert. w dodatku zaczynają schodzić się inne, bezpańskie psy, które również dołączają się do "symphony of destruction"... jazgot jest tak głośny, że nie da się usłyszeć, co mówi osoba obok.
powiem Ci tak... z własnego doświadczenia wiem, że łatwiej z kimś porozmawiać niż popisać (wow, jaki paradoks!) ale jednak faktyczny kontakt z drugim człowiekiem daje "to coś"
@BigSmoke01: mam, właściwie to miałem to samo... cholernie przygnębiająca sprawa... siedziałem w błędnym kole przez kilka lat. Zazwyczaj takie zamknięcie się jest powodowane przez osoby postronne... mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie taki czas dla ciebie, że będziesz mógł spokojnie z kimś pogadać na jakiś temat, tak po prostu (: otworzenie się na ludzi było dla mnie naprawdę ciężkim zadaniem, ale się (jakoś) udało... mam nadzieję, że i może kiedyś i
zacząłem od "jak mniej myśleć" Christel Petitcollin, pozwoliło mi to przekuć moją największą wadę w zaletę (: Później, dla doszlifowania innych umiejętności przeczytałem "jak nie dać sobą manipulować" i "jak -mniej- (lepiej!) myśleć"... ludzie, których dotyka taki problem zazwyczaj są po prostu bardziej inteligentni niż "normiki" (dlatego też rekomenduję te książki [mają bardzo przystępne pióro]), więc może i tobie to pomoże (:
@AnonimoweMirkoWyznania: nie jesteś sam, również mam ten problem... Zastanawiałem się nad tym dość długo, szukałem po internecie i nie znalazłem wielu informacji na ten temat. Uważam to za dość nowe zjawisko społeczne, które nie występuje u wielu osób. Człowiek, idący zgodnie, w parze z naturą człowieka pomyśli że jest to niedorzeczne, no - choroba psychiczna. Potrzebą jest przeprowadzenie badań, które uświadomią nam czym to tak naprawdę jest.
black metal - sympatyk uniwersum szkolnej 17 - doomer ):
https://www.youtube.com/watch?v=WbliHNs4q14
#youtube #joker