@birti13 Trochę późno ale odpiszę. Ja przy pierwszym zgłoszeniu czekałem rok i nikt się nie odezwał. Miałem sobie już odpuścić, ale dobra żona zgłosiła mnie ponownie. Zgłoszenie poszło w listopadzie, pod koniec grudnia- z miesięcznym wyprzedzeniem zaprosili mnie na kwalifikacje- były jakoś pod koniec stycznia. A nagranie odcinka miałem pod koniec marca. Emisję z kolei na początku czerwca.
#1z10
Ja przy pierwszym zgłoszeniu czekałem rok i nikt się nie odezwał. Miałem sobie już odpuścić, ale dobra żona zgłosiła mnie ponownie. Zgłoszenie poszło w listopadzie, pod koniec grudnia- z miesięcznym wyprzedzeniem zaprosili mnie na kwalifikacje- były jakoś pod koniec stycznia. A nagranie odcinka miałem pod koniec marca. Emisję z kolei na początku czerwca.