Miałem ten niefart że na początku dorosłego życia tzw kariery zawodowej trafiłem na ludzi dla których warto było się starać, jak się ogarniało to nie było się wykorzystywanym, jak się ogarnęło coś ponad to było się za to wynagradzonym to było dla mnie takie ludzkie i sprawiedliwe. Niestety taka postawa jest rzadkością a inni wykorzystują to gdy nie narzekasz i robisz coś ponad gdy sytuacja tego wymaga. Smutna prawda jest taka że

bArrek
















