ja p------e. Po prostu ja p------e. Tego słowami nie da sie opisać. Miałem dzisiaj wyjście z januszexu na miasto. Ziomek z działu typowy dynamiczniak zaczął zagadywać do randomowych różowych po paru piwach i szotach. Czułem max cringe w trakcie tego ale o dziwo to k---a działało, jakieś 2 typiary udało nam się na wspólne szlajanie zaciągnąć i nie wiem jak to ostatecznie wynikło ale jedna z nich (obiektywnie tak mniej więcej 7/10)
asterus78





