@the_last_tomato_in_the_world: niewiele w sumie. sarmale ino z mamałygo a tak to w trasie bułki z darami nazbieranymi z poprzednich krajów. jakies kiełbasy, szynki etc, paprykarz
@the_last_tomato_in_the_world: na bułgarskiej ziemi nie zjedliśmy jeszcze nic. Ledwo co wjechaliśmy do bułgarii i od razu do miejsca noclegu. Ale tu nie maja restauracji wiec własne zapasy, bo troche sił brakło zeby jeszcze łazić. W Ruse teraz jesteśmy na noc i rano dalej w drogę
@the_last_tomato_in_the_world: raczej nie. Trzeba juz powoli zmierzać do domu, bo trzeci tydzień leci w aucie. jakos 6800km za nami a pewnie jeszcze ze 2k kolejne zanim dojedziemy do portu w pireus. nie kupujemy jeszcze biletów na prom bo nie wiemy kiedy dojedziemy do portu
@the_last_tomato_in_the_world: jeszcze sie w-------m, bo somsiad zadzwonił, że myszy nam figi o-----y xD Mówi, że owoce w uj wielkie a myszy kilka o-----y do połowy
Strasznie zmęczony jestem tą podróżą. Chyba trochę zbyt ambitnie wymyśliłem to wszystko zapominając że nie mam już naście lat. Wszystko zaczyna mnie denerwować. Zdecydowanie za dużo i za długo Chyba trzeba będzie po urlopie wziąć kolejny na regenerację po wcześniejszym Miałem odpoczywać a jestem bardziej zmęczony niż przed zarówno fizycznie i psychicznie
Mogę podnieść dorosłego konia ponad głowę i mogę wstrzymać oddech przez 10 minut. Raz, żeby tylko wygrać zakład zjadłem kilogram trucizny z borsuka i przebiegłem nago 2 km. Nie czuję bólu i widzę wszystko w odległości 4 km bez żadnej lornetki. Żaden człowiek nie jest w stanie mnie zabić. Pewien doktor i dwóch księży spisali i zatwierdzili dokument, który potwierdza, że nie mam duszy.
Człowiek renesansu, filantrop, wolnomyśliciel. Posiadacz wielu talentów. Kretyn z wyboru
źródło: IMG_3837
Pobierz