@Chlejus: Piwko niestety obniża próg drgawkowy więc nie radzę w większych ilościach. Pregabalina też nie jest dobrą opcją, bo a) że nie działa na tej samej zasadzie jak benzodiazepiny a b) w większych dawkach (450+) może wręcz tą padaczkę pomóc wywołać. Tu jedynym dobrym rozwiązaniem jest benzo i nic innego, bo unikając padaki po trampku zależy nam tylko na hamowaniu przekaźnictwa w układzie nerwowym co benzo robi. Jeżeli chodzi o
@Chlejus: Rano jeszcze przećwicz ( ͡°͜ʖ͡°) Jeżeli by był problem ze zdobyciem benzo, zolpidem/zopiklon też się nada, podoba zasada działania ale nieco słabsza a nawet jeżeli by się wzięło więcej w celu uchronienia przed padaką to już niestety nie uchronisz się przed p---ą po samym zolpi ( ͡º͜ʖ͡º)
@Pajonkek: Kto by to liczył hehe Może z 200-250zł wliczając w to jakieś piwka do snu. Zdarzy się i miesiąc że się 500zł wyda. Nie jestem jakimś giga ćpunem, tak jak dzisiaj sobie proch kupiłem to od ostatniego razu minęło prawie 3 miechy. Tak to mam recepty, nadużywam tylko jeden lek codziennie i to nie jakoś bardzo mocno, w dodatku przypisany na moją porytą banię.
@Gzyro: Bardzo dużo bym oddał za głupie przywitanie się z nim. Nawet wrogowi nie życzę śmierci przyjaciela. Niesamowicie ciężkie przeżycie i poprzestawiało mi zawory w głowie.
źródło: comment_1667701937Ef9kGFJlFnCMB2fAErPHbU.jpg
Pobierz