Wykop.pl Wykop.pl
  • Główna
  • Wykopalisko285
  • Mikroblog
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj się
  • Wykop.pl
  • Ciekawostki

    Ciekawostki
  • Igrzyska

    Igrzyska
  • Rozrywka

    Rozrywka
  • Sport

    Sport
  • Motoryzacja

    Motoryzacja
  • Technologia

    Technologia
  • Informacje

    Informacje
  • Gospodarka

    Gospodarka
  • Podróże

    Podróże
  • Ukraina

    Ukraina

Dostosuj Wykop do siebie

Wybierz treści, które Cię interesują
i zapisz jako Własną kategorię.

alko_nowa_droga
alko_nowa_droga

alko_nowa_droga

Dołączył 7 lat i 8 mies. temu
  • Obserwuj
  • Akcje 28
  • Znaleziska 0
  • Mikroblog 28
  • Obserwujący 114
  • Obserwowane 2
  • Dodane (11)
  • Komentowane (16)
  • Plusowane (1)
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 26.12.2016, 12:25:32
  • 151
Dzień 17.
Przepraszam za długą nieobecność. Zaraz wszystko wytłumaczę, ale po kolei.
Prowadząc dzień w dzień zapiski z mojego powrotu do normalnego życia nie mogłem przestać myśleć o alkoholu. Zrozumiałem, że teraz, jak już głód minął muszę zupełnie odciąć się od przeszłości, że muszę skupić się na sobie.
W ciągu 17 dni:
- zmieniłem pracę
- pojechałem nad morze żeby wypocząć (zimą - polecam!)
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a.....k
a.....k
konto usunięte 26.12.2016, 12:27:05
  • 42
@alko_nowa_droga:
Chuchnij mi tu( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
nicari
nicari
nicari
26.12.2016, 12:33:57 via Android
  • 15
@alko_nowa_droga czekałam na informacje od Ciebie, doczekałam się. Naprawdę się cieszę, że jest dobrze. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. Roku bez alkoholu :)
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 17.12.2016, 13:52:46
  • 186
Dzień 8.

Chociaż głód się utrzymuje, czuję, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Mogę skupiać się na coraz większej ilości rzeczy, pracuję efektywniej.

Nie chcę się powtarzać, wszystkie symptomy odstawienia dalej się pojawiają, ale jestem na to przygotowany. I już nie są na tyle uciążliwe, jak wcześniej. Organizm powoli przyzwyczaja się do braku promili w krwiobiegu, serce nie boli aż tak, jak to było w dniach wcześniejszych. Nawet wieczorne lęki trochę łagodnieją.

Godzina
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

p.....9
p.....9
konto usunięte 17.12.2016, 14:03:57
  • 41
@alko_nowa_droga: Nawet nie wiesz, jak jestem dumny! Ja też dwa tygodnie temu piłem ostatni raz i choć nie mam problemów z alkoholem, miałem dość ciągłych wypadów i picia najpierw raz, potem dwa, a potem czasem i trzy razy w tygodniu.

Urwałem to w porę i nie mam zamiaru do tego wracać - czas poświęcę na naukę montażu filmowego i animacji :)
  • Odpowiedz
j.....e
j.....e
konto usunięte 20.12.2016, 20:53:20
  • 18
@alko_nowa_droga: Słuchaj, jeżeli poniosłeś porażkę, to nie musisz bać się napisać tu prawdy. Alkoholizm to bardzo ciężka choroba do wyleczenia, jest to droga sukcesów i porażek. Jednym z elementów terapii jest umiejętność cieszenia się z każdego trzeźwego dnia ale i przyznawanie się do klęski. Jeżeli zapiłeś, śmiało napisz nam tu. To jest życie, które codziennie stawia nam nowe wyzwania. Najważniejsze że chcesz to gówno rzucić i masz świadomość tego, że
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 16.12.2016, 09:08:36
  • 313
Dzień 7.

Udało się. Jest tydzień.

Huśtawka nastrojów się utrzymuje, niestety nie jest tak, że z dnia na dzień jest coraz lepiej. Podświadomość płata mi różne figle, organizm także na chwilę odpuszcza, żeby w najmniej oczekiwanym momencie uderzyć ze zdwojoną siłą.

Mam
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

m.....l
m.....l
konto usunięte 16.12.2016, 10:04:20 via Android
  • 126
@pawel_je weź się #!$%@? w łeb
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
Autor
16.12.2016, 10:31:44
  • 62
@piksel169: @pawel_je:
Heheh, spoko ( ͡° ͜ʖ ͡°) Choroba jak każda inna (no w sumie, to nie, ale dalej choroba), można ze mnie żartować, nie obrażam się, sam sobie to zgotowałem. Ale za ofertę napicia się, podziękuję.
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 15.12.2016, 09:44:46
  • 217
Dzień 6.

Wczoraj zasnąłem wyjątkowo szybko, byłem fizycznie wykończony walką z samym sobą i zwyczajnymi problemami dnia codziennego.

Śnię o coraz bardziej abstrakcyjnych rzeczach, nie są to może sny przyjemne, ale nie dotyczą tak realnego świata, mojego życia, pod tym względem widzę dużą poprawę. Nie budziłem się z krzykiem, tylko raz bez oddechu.

Drżenie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kamerzysta_Mateusz
kamerzysta_Mateusz
kamerzysta_Mateusz
15.12.2016, 10:55:02 via iOS
  • 20
@alko_nowa_droga: super Mireczku! #!$%@?ć tę truciznę!
  • Odpowiedz
Abaddon84
Abaddon84
Abaddon84
15.12.2016, 12:35:38 via Android
  • 14
@Wsciekle_piesci_meza bo jest twardzielem i sam stawia czoła wrogowi. Może jak dostanie wciry od nałogu przy jego rzucaniu to lepiej to zadziała?
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 14.12.2016, 18:13:41
  • 393
Dzień 5.

Najgorszy na ten moment jest ból w klatce piersiowej. Nie pojawił on się od razu po odstawieniu, na prawdę zacząłem go zauważać wczoraj.

Strasznie krępujące są drgawki na widok alkoholu, wracając do domu mijałem osoby wychodzące ze sklepu z piwem - na sam widok ręce zaczynają drżeć, chowam je szybko do kieszeni.

Z
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Abaddon84
Abaddon84
Abaddon84
14.12.2016, 18:28:33
  • 74
@alko_nowa_droga: Trzymaj się, wspaniale ci idzie! Natrafiłem przypadkiem na twój tag i przeczytałem cały. Alkohol to gówno i bardzo dobrze, że podjąłeś tak świetną decyzję. 5 dni to na serio zajebisty sukces! Za dwa dni będzie tydzień, ani się obrócisz a objawy zaczną mijać, potem dwa tygodnie, miesiąc i pójdzieeee. Wiem co mówię, to co prawda nie to samo, ale nie palę papierosów od 5 miesięcy. Grunt to kolejne acziwmenty.
  • Odpowiedz
feketehajuno
feketehajuno
feketehajuno
14.12.2016, 18:52:51
  • 63
@alko_nowa_droga: Obserwuję Twoją walkę i trzymam kciuki. Jako ciekawostkę, albo dowód, że to może się udać dodam może dwie historie w życiu zaobserwowane, a które zaczynały się gorzej niż Twoja.

Pierwsza. Facet lat ok 35. Pił od zawsze (tzn od kiedy spróbował czyli w wieku kilkunastu lat). Nic go nie odstraszało. Prawie się utopił, prawie zabił lądując samochodem na drzewie, prawie udusił swoimi rzygami. Dalej pił. Jego picie nie polegało
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 14.12.2016, 08:46:11
  • 200
Dzień 5.

Wczorajszy dzień skończyłem, jak poprzednie, na trzeźwo.

Objawy delirki utrzymują się w dalszym ciągu, ale ta noc nie była najgorsza. Oczywiście, rano wstałem z gorączką, ale już lżejszą, twarz jakby odrobinę mniej opuchnięta. Ręce się trzęsą, drganie mięśni w nogach, nawet o tym pisać nie muszę, bo to standard. Zasnąłem dosyć szybko, już po godzine od momentu położenia się - wczorajszy dzień szybko zacząłem, a i późno położyłem się spać. Koszmary niestety trwają, ale z tego co rozumiem, to będzie się utrzymywać dosyć długo. Budziłem się tylko dwa razy, raz z lekkim krzykiem. Ale udawało mi się szybko wrócić do snu, niezbędnego jednak do regeneracji.

Wczoraj
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupojadek
Kupojadek
Kupojadek
14.12.2016, 08:53:32
  • 36
@alko_nowa_droga: Poprawia Ci się, więc super! Zobaczysz, z dnia na dzień będzie Ci się spało coraz lepiej.
  • Odpowiedz
p.....t
p.....t
konto usunięte 14.12.2016, 09:51:02
  • 58
@tata-szymona: DDA też jest nieuleczalne. Z emocjonalności Twojego wpisu można założyć, że nie jest Ci obce.
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 13.12.2016, 15:49:16
  • 89
Dzień 4.

Przede wszystkim!
Chciałem wszystkim podziękować za słowa wsparcia, dziękuję wszystkim innym uzależnionym za wiadomości prywatne, łatwiej przez to przechodzić w większym gronie. Czuje, że nie jestem sam, że jak zapije to zawiodę nie tylko siebie, ale także wszystkich Was.
Czuję wsparcie, będę kontynuował serię wpisów - to dla mnie też forma terapii.

Sprostałem
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

halfmaniac
halfmaniac
halfmaniac
13.12.2016, 18:15:26
  • 7
@alko_nowa_droga: Wpsółczuję, moje najdłuższe ciągi to takie po 8 dni, ale ni dwa miesiące. Co prawda były to bardzo mocno pite 8 dni, a telepało mnie przez kilka dni jeszcze po zaprzestaniu. Teraz już nawet po zapiciu 2-3 dniowym odczuwam kilkudniowe skutki odstawienia. Najgorsze są nocne poty i bezsenność, nie możność zaśnieci lub budzenie się co chwilę. Oczywiście opuchlizna i drżenie rąk, przyśpieszone tętno i puls. Próbuję raotwac się jakimiś
  • Odpowiedz
v.....w
v.....w
konto usunięte 13.12.2016, 21:19:15 via Android
  • 4
@alko_nowa_droga 1) Trzymaj HALT 2) masz wytrzymać 24 godziny. Tylko tyle i aż tyle, ale wierzę, że dasz radę. Od siebie dodam - jeśli jesteś z Warszawy i okolic, mogę pomóc ze znalezieniem miejsca, gdzie szybko można podjąć terapię, tak żeby wzmocnić się w swoich nowych postanowieniach. Powodzenia!
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 13.12.2016, 08:26:05
  • 417
Dzień 4.

W nocy nie było najgorzej. Budziłem się 2-3 razy na bezdechu, ale bez krzyków...Niestety, znowu śniły mi się koszmary. Nie jakieś wyimaginowane, a związane z przeszłością, rzeczywistością. Co dziwne - gorączka złapała mnie dopiero rano, kiedy otworzyłem oczy.

Pierwsza myśl - ale napiłbym się piwa...Nie chcę jeść, nie chcę palić, chcę piwo...

Wstaje,
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wujeklistonosza
wujeklistonosza
wujeklistonosza
13.12.2016, 08:35:02 via Android
  • 180
@alko_nowa_droga brawo i oby tak dalej
  • Odpowiedz
MaNiEk1
MaNiEk1
MaNiEk1
13.12.2016, 09:25:25 via Android
  • 70
@alko_nowa_droga mam kumpla, który jest niewiele starszy od Ciebie. Pił jak głupi, ale tylko w weekendy - zaczynał w piatek, kończył w niedzielę albo poniedziałek. Ostatnio minął mu rok trzeźwości - zupełnie inny człowiek, własna działalność, drugi biznes w drodze.
Mam nadzieję, że i Tobie się uda. Powodzenia!
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 12.12.2016, 22:11:29
  • 61
Dzień 3.

Kolejny dzień zbliża się do końca. Kolejny treźwy. Coś, co dla kogoś może wydawać się śmieszne, dla mnie jest wielkim sukcesem. Nie miałem w ciągu ostatnich dwóch miesięcy dwóch trzeźwych dni pod rząd, a co dopiero trzech.

Sukces sukcesem, ale przygotowuję się na ciężką noc. Gorączka nawiedzi mnie na pewno, rano będę się telepał, to standard. Chciałbym ją tylko spokojnie przespać, bez budzenia się z krzykiem, bez męczących snów...Oby.

Godzina
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tttomasz
tttomasz
tttomasz
12.12.2016, 22:52:26
  • 0
@alko_nowa_droga: dałem plusa, nie #!$%@? tego
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 12.12.2016, 15:45:53
  • 45
Dzień 3.

Chyba najgorsza myśl, a przynajmniej najbardziej niebezpieczna, która może przyjść pod wieczór trzeźwego dnia to taka, że już jest w porządku, że już możesz wrócić do bezpiecznego picia, że przecież INNI LUDZIE normalnie spożywają alkohol na co dzień bądź co drugi dzień i nic im się nie dzieje. Że przecież jedno piwko nie zaszkodzi, wszystko jest dla ludzi.

Dla ludzi, którzy znają umiar, którzy nie piją do upodlenia. Dla ludzi z normalna tolerancją alkoholu, którzy wypijają jedną szklankę piwa do obiadu, wystarczy.

Tobie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

l.....k
l.....k
konto usunięte 13.12.2016, 08:33:45 via Android
  • 1
@alko_nowa_droga powodzenia

Nie ma. Pod tagiem dnia 1 i 2?
  • Odpowiedz
l.....k
l.....k
konto usunięte 13.12.2016, 08:41:14 via Android
  • 1
@alko_nowa_droga ok rozumiem

Kurde #!$%@? że brak jakiegoś #!$%@? alkoholu takie rzeczy robi z człowiekiem.. Masakra... Ale dasz radę! Powodzonka
  • Odpowiedz
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga 12.12.2016, 12:08:49
  • 44
Dzień 3.

Budzik zaczyna dzwonić równo o 6:36. Przecieram swoje oczy. Przewracam się na plecy i nieprzytomnym wzrokiem patrzę w sufit. Ta noc nie należała do najłatwiejszych. Alkoholowa gorączka dała o sobie znać i tym razem.

Wstaję chwiejnym krokiem i kieruje się w stronę okna. Otwieram. Zimne, aczkolwiek świeże i przyjemne powietrze wieje w moją opuchniętą twarz. Długo nie myśląc odpalam papierosa. Ręce trzęsą się tak, że połowa pierwszego wypada za okno. Próbuję drugi raz. Już jest trochę lepiej.

"Jestem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
alko_nowa_droga
Autor
12.12.2016, 13:13:55
  • 13
@BigFred: Niestety tak, w tak młodym wieku.
Wiesz, w sumie każdy piciorys zaczyna się bardzo głupio, bezsensownie. Tylko na początku nie ma jeszcze takiego problemu. Problem zaczyna się, gdy faktycznie przychodzi kryzys, ciężka sytuacja, a Ty nie umiesz inaczej sobie poradzić. Jedyne co przychodzi do głowy to pić. Pić, zabić smutki. Ale one wracają, z dnia na dzień ze zdwojoną siłą, musisz ciągle, w związku z tym, podwajać dawki.

Zaczęło się od....nudy. Zaczęło się w młodym wieku, kiedy każde wyjście ze znajomymi równało się wypiciu paru piwek albo opróżnieniu butelki wódki. Tylko wtedy to jeszcze nie było picie ryzykowne - raz na tydzień/dwa.

Jednak to już był pierwszy etap, stałe połączenie znajomych z alkoholem. To bardzo trudne, kiedy wpadniesz już w gówno i próbujesz się z
  • Odpowiedz
PolskiCzarnuch
PolskiCzarnuch
PolskiCzarnuch
13.12.2016, 10:05:46 via Android
  • 5
@alko_nowa_droga ziomuś kawał życia przed tobą ;) wyłaź z tego gowna, a potem tylko zobaczysz jak mocny charakter ci ukształtowała taka walka - to ci sie przyda, o ile się nie poddasz. :)
  • Odpowiedz

Osiągnięcia

  • VIP
    od 15.12.2016

    VIP
  • Rocznica
    od 11.12.2022

    Rocznica

Wykop © 2005-2024

  • Nowy Wykop
  • O nas
  • Reklama
  • FAQ
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Hity
  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • więcej

RSS

  • Wykopane
  • Wykopalisko
  • Komentowane
  • Ustawienia prywatności

Wykop.pl