No tak średnio bym powiedział. Jak stan jest poważny to się chyba powinno dzwonić po karetkę, a o zbliżającym się porodzie wiadomo kilka miesięcy wstecz, więc to nie jest nic nagłego i niespodziewanego. To i tak może być niebezpieczne dla innych. Przypominam historię ratownika który jadąc prywatnym samochodem po chodniku(!) do potrącenia stwarzał dość spore zagrożenie dla innych. Chyba lepiej dojechać samemu w jednym kawałku i nie uszkodzić nikogo po drodze.
Nie stracisz prawa jazdy, jeśli ratowałeś życie. Kluby za zmianą przepisów.

Kierowca, który w terenie zabudowanym przekroczy prędkość o więcej niż pięćdziesiąt kilometrów na godzinę nie straci automatycznie prawa jazdy. Zasada będzie dotyczyła kierowców, którzy złamali przepisy, ale działali w stanie wyższej konieczności. Chodzi między innymi o przewożenie do...
z- 11
- #
- #
- #
- #

