@wolololo2: Tu się rzecz tyczy tego, że jak psa trzymasz chociażby na łańcuchu, to ma jakąś swobodę ruchów, jak chodzi = jest mu cieplej, albo może schować się w budzie. A ten tu siedzi i dupe odmraża na betonowym balkoniszczu, na którym z trudnością robi zwrot. W klatce już wygodniej...
#365styczen #aangeelrysuje Wrzucam ponownie po poprawce. BONUS Tydzień 2 - Stary rysunek narysowany od nowa Tak się składa, że pierwowzór (w komentarzu) ma około 10 lat, byłam wówczas w gimbazie. Nie podobał się "babie z plasty" :(
#365styczen #aangeelrysuje 14/365 Wspomnienie z dzieciństwa Bardzo wyraźnie zapisały się w mej pamięci pyzy z mięsem i mleko, które mama przyniosła mi, gdy w słoneczny dzień ja siedziałam sama w zacienionym pokoju, gdy inne dzieci bawiły się beztrosko na dworze... A to za sprawą ospy wietrznej. Moja matula skutecznie mi poprawiła humor. Pamiętam, że pyzy popite zimnym mlekiem smakowały obłędnie i do dziś, gdy jem pyzy, na myśl
@paramite: Zapomniałam wspomnieć, że akurat pszczół boję się najmniej, bo nie są agresywne i robią miodek ; ) Ale, mimo wszystko, FUJKA! A to, bez dwóch zdań, najstraszniejsze zdjęcie w internetach:
Ręka Fatimy - przywieźliśmy ją z moim niebieskim z Maroko. Była to nasza pierwsza wspólna daleka wyprawa, w dodatku praktycznie niezorganizowana, wszystko na spontanie. Dzięki temu utrzymuje się teraz we mnie chęć podróżowania i, z niebieskim, odkładamy, ile możemy na ten cel. A Maroko... CUDO. ( ͡°͜ʖ͡°)
#365styczen #aangeelrysuje 10/365 Szklanka wody z łyżeczką Poszłam na łatwiznę i za tło posłużył gradient ( ͡°ʖ̯͡°) Nadrabiam, jak mogę te straszne zaległości.
17/365 Zawartość głowy, szybciutki szkic
Pomysł. Pomysł na życie - czyli coś, czego poszukuję...
źródło: comment_tCHv67QsWtFXt1lazYP0EaV0d7ay4JiU.jpg
Pobierz