Ja pamiętam, jak zwerbowali pisowskiego działacza i zrobili z niego pacjenta zero (4-5 miesiecy po pierwszych przypadkach w PL xD) a potem pojechali zrobić z nim wywiad do szpitala xD No i te lewe statystyki zgonów, które ustawiali do narracji... Jeden wielki przekręt.
Wtedy kobiety były najszczęśliwsze. Pranie, sprzątanie, gotowanie, mieli własny kąt o który dbają i uszczęśliwiają mężczyznę... potem przyszła lewica i zaczęła im wmawiać, ze mogą być niezależne, mogą wszystko i cyk, mamy jakieś dżenderfluid, wieczne frustracje i niezadowolenie, brak dzieci, brak perspektyw na przyszłość... Kobiety, wróćcie do korzeni.
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz