#anonimowemirkowyznania Jestem z dziewczyną ~trzy lata. Wczoraj mi powiedziała że całowała się ze swoim dobrym znajomym w czasie kiedy spotykaliśmy się ze sobą, ale nie byliśmy razem oficjalnie. Mówiąc spotykaliśmy się mówię o spotkaniach cztery, pięć razy w tygodniu z czego płynnie przeszliśmy do związku. Przez ten czas ten typu problem się nie pojawił ( na mój obecny stan wiedzy). Ustaliliśmy (tak mi się wydawało) umowną datę rozpoczęcia związku. Okazało
Witajcie Mirki z #nofapchallenge. Trochę nie wiem jak zacząć, ale za to wiem jak nie chcę skończyć. Nie chcę skończyć jako ojciec zamykający się w kiblu z laptopem żeby obejrzeć w dobrej jakości #p---o. Nie chcę skończyć jako mąż myślący w łóżku przy żonie o #pornopani, jako ojciec wydający idiotycznie kasę na video czaty itd Jest późno, bo temat dzieci pojawia się powoli w rozmowach z
absolutnie i w żadnym wypadku nie mam do odsprzedania aromamizera supreme, wersja 6ml, srebrna. nie sprzedaję go, o nie, to nie jest oferta sprzedaży. Zainteresowanych nie zapraszam na pw po szczegóły.
#anonimowemirkowyznania Dwa dni temu zakończyłem swój związek co było chyba najgorszym moim pomysłem tego roku. Niby denerwowała mnie swoim obrażalstwem, czepialstwem i kobiecą logiką, ale kocham tę dziewczynę najbardziej na świecie. Było więcej szczęśliwych chwil, ale niektórych rzeczy nie umiała/nie chciała zmienić przez co nie wytrzymałem... Jednak tęsknię za nią i dostaję świra. Jechać do niej i po prostu wciąż być z nią mimo, że jej zachowanie mnie rani, czy
#anonimowemirkowyznania Jakiś czas temu kobieta mnie zostawiła. Był to ciężki związek ale pierwszy rok był wspaniały. Ona teraz pojechała na wycieczkę do miasta w którym kiedyś byliśmy razem. Z tym ,że teraz wyrywa kolejnego faceta. I oczywiście publikuje to wszystko w necie. I jak przeczytałem ,że ostatnim razem nie było ok. A teraz jest cudownie to mnie szlag trafia. Bo widzę jak kłamie. Aż mam ochotę wrzucić jej uśmiechnięte zdjęcie
Jest ich siedmiu, uwielbiają gotować i jakiś czas temu odkryli w sobie zmysł do interesów. Świat o tych młodych kucharzach z Buenos Aires pewnie by jednak nie usłyszał, gdyby nie to, że ich prężnie działająca firma jest dowodem iż Zespół Downa nie musi wykluczać z aktywności zawodowej.
#anonimowemirkowyznania Jestem niski... ale nie tak zwyczajnie niski. JA JESTEM J-----M PIGMEJEM, mam 18 lat, 155cm wzrostu i wygląda na to, że już nie rosnę. I jeśli po przeczytaniu tego macie (słuszne zresztą) wątpliwości - to tak, jestem niebieskim paskiem. W każdym razie celem tego wpisu nie jest użalanie się nad sobą. Chciałbym się Was zapytać mireczki, czy jest JAKIKOLWIEK sposób żeby jeszcze osiągnąć chociaż jakiś w miarę normalny wzrost?
#anonimowemirkowyznania 25 lata nadal brak zarostu i młody wygląd. Niskiego wzrostu juz nie zmienię ale k---a kiedy stanę się mężczyzną z silnym zarostem i wyglądem badboya?
#anonimowemirkowyznania Byłem w Biedronce i wyłożyłem na taśmę przy kasie trzy Amareny (jakoś mi smakują, mają w sobie to coś), ot na 2-3 dni relaksu będzie. Od razu wszyscy za mną i przede mną w kolejce spojrzeli na mnie jak na jakiegoś menela i alkoholika wzrokiem pełnym potępienia. Jeden dziadek to pewnie mnie w myślach wyklinał i modlił się o moje wieczne potępienie. Ich spojrzenia były o tyle ciekawsze, bo
#anonimowemirkowyznania Ale mam ból d--y! Ten świat jest chory. Trafiłem przypadkowo na wikipedię o tym słynnym pewdiepie. Dla nie wiedzących kto to jest - bo sam niedawno nie wiedziałem - to jakiś gwiazdor youtube, najpopularniejszy. https://en.wikipedia.org/wiki/PewDiePie Zobaczcie jak długi jest artykuł o byle kolesiu, który nagrywa hehe gierki typu lets play. Obejrzałem z ciekawości jego losowy filmik - ja p------e, jak można to oglądać. Ale już c--j z tym, każdy ma do tego
@AnonimoweMirkoWyznania: o to chodzi ,na wzory dla młodzieży kreuje sie przyglupów aby nastepne pokolenia były coraz bardziej odmóżdzone, zobacz na mtv gdzie promują k---y, ćpunów itd owijają g---o złotem aby ludzie zapragneli być tym gównem.
Jestem z dziewczyną ~trzy lata. Wczoraj mi powiedziała że całowała się ze swoim dobrym znajomym w czasie kiedy spotykaliśmy się ze sobą, ale nie byliśmy razem oficjalnie. Mówiąc spotykaliśmy się mówię o spotkaniach cztery, pięć razy w tygodniu z czego płynnie przeszliśmy do związku. Przez ten czas ten typu problem się nie pojawił ( na mój obecny stan wiedzy). Ustaliliśmy (tak mi się wydawało) umowną datę rozpoczęcia związku. Okazało