@nikitaskawraca: dzięki, generalnie o tym jak daleko zaszło jest trochę we wpisie - a więc nie tylko fapanie ale filmy, czaty itd. W sumie nigdy w życiu nie było samego fapania, bez jakiś chociaż papierowych obrazów
@Vortexon: Dzięki wielkie. Problemem jest trochę to, że ze względu na pracę spędzam wiele godzin przed kompem również w domu. Pokusa bywa silna gdy trzeba się zmusić do popracowania a się mocno nie chce, to taki głupawy rodzaj "strzemiennego". Pomysł z plikiem brzmi dobrze