Mirki, co robić z mendami, które regularnie blokują mi wjazd do garażu?
tl;dr:
Mam garaż naziemny w centrum Wrocławia (ale nie ma tu strefy płatnego parkowania). Jest usytuowany na podwórku i notorycznie ktoś mi go zastawia "tylko na chwilę". Nie że jakiś sąsiad - przyjezdni. Frustrujące jest to okrutnie, nie jestem agresorem, ale naprawdę trochę tracę już siły czasem i jedyne co mam ochotę zrobić to zdemolować te samochody.
@Wychwalany: Dokładnie, niech wymaluje przed garażem kopertę i ostatecznie pozbawi się możliwości pomocy ze strony straży miejskiej lub policji ( ͡°͜ʖ͡°)
Ludzie, koperta to znak poziomy P-20, który WSKAZUJE MIEJSCE POSTOJOWE xD Malowanie ich jako zakaz parkowania (co nagminnie ma miejsce na drogach wewnętrznych, gdzie robią to Janusze bez konsultacji z ludźmi którzy się na tym znają) to po prostu największa głupota jaką można
Przygotowaliście już auto sąsiada na zimę? ( ͡°͜ʖ͡°)
Najlepszy sposób, aby je zabezpieczyć przez śniegiem, solą i zimnem to wysłać je na złom ( ͡°͜ʖ͡°)
A tak na serio to zachęcam do rozejrzenia się wokół siebie i pozgłaszanie Straży Miejskiej lub Policji aut, które wyglądają na porzucone i/lub nieużytkowane od dawna. Oni na podstawie art 50a mogą, a nawet powinni, takie auto usunąć, a wy będziecie mieli
@aikonek: Przesłanki to ogólny stan auta, po prostu. Zazwyczaj strażnicy zabierają naprawdę trupy - brak powietrza w kołach albo całkowity brak kół, powybijane szyby, pourywane lusterka, śmieci w środku itp. Natomiast te słynne wycieki to najpopularniejsza bzdura w temacie - zresztą, w ramach ciekawostki dodam, że straż miejska nie ma uprawnień do usunięcia auta ze względu na zagrożenie środowiskowe - może to zrobić tylko policja.