Zastanawiacie się gdzie żołnierze monolitu chowają swój ekwipunek. Otóż juz wam mówię. Ide kiedyś do Sarkofagu, mijam ostrożnie parking przed domem kultury w Prypeci, patrzę a tu grupka monolitowców w egzoszkieletach wypina tyłki, a inni ładują tam ogromne ilości rakiet do RPG-7u. Większość z nich była solidnie przecwelona w laboratoriach Zony więc poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach kultystów. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna, jeden z kaznodziei wbija i wypina tyłek,
konto usunięte






