Szachy szybkie, czyli na przykład takie 15 minutowe, to coś pomiędzy blitzami a klasykami. Wielu graczy z czołówki mówi, że są najbardziej wymagające. Dlaczego? Bo nie do końca można grać intuicyjnie jak w blitzach, czasami trzeba pokalkulować. Problem jest taki, że kalkulować wszystkiego się nie da i zwykle gdzieś może braknąć czasu. Jeden z lepszych przykładów takiej partii zdarzył się na rozgrywanym właśnie turnieju online Skilling Open 2020. Spróbujcie swoich sił, klepnijcie

Vit77





















