O tym jak nie prowadzić kampanii wyborczej

Nadszedł ten czas, którego nie lubię. Gdańsk-Chełm, niedzielne popołudnie, siedzę w domu. Dzwonek do drzwi, ale nikogo się nie spodziewam, jestem sama, więc nie otwieram. Po godzinie stwierdzam, że czas wynieść śmieci. Otwieram drzwi i pod nogi spada mi ulotka...
z- 2
- #
- #
- #
