a gdyby jakimś cudem coś takiego miało miejsce, polski ambasador w Berlinie tego samego dnia tłumaczyłby się już na dywaniku
Audi SQ5 samo przejechało przez całe Stany Zjednoczone

Samochód marki Audi całkowicie odmieniony i wyposażony w masę czujników przez firmę Delphi w ostatnim czasie pokonał trasę od San Francisco do Nowego Jorku całkowicie sam. Zajęło mu to dziewięć dni, choć i tak to osiągniecie jest imponujące.
z- 110
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















a czy Audi to jest obiektywne źródło informacji na ten
wygodne mieć taki czarno-biały taki obraz świata: "każda" nowa technologia z góry skazana na triumf, a wszyscy krytycy z definicji się
tymczasem samochody bez kierowcy będą mogły jeździć cały czas, przez 95% swego życia - przez co liczba potrzebnych samochodów spadnie o rząd wielkości. taki samochód może po kolei rozwieźć całą rodzinę, włącznie z dziećmi. kilka pracowicie i nieustannie kursujących samochodów może zaspokoić potrzeby całego bloku (mogłaby to być usługa zapewniana przez spółdzielnię mieszkaniową).
przy znacznie efektywniejszym wykorzystaniu czasu życia samochodu, nie byłyby już potrzebne wielkie powierzchnie parkingowe - można by je przeznaczyć na tereny zielone.
zmniejszyłby
ale jeden samochód może wziąć np. czterech dorosłych i rozwieźć ich do pracy po optymalnej trasie. rozwiązanie łączące zalety własnego samochodu (komfort, szybkość, trasa zbliżona do najkrótszej) z komunikacją miejską (nie trzeba samemu kierować, lepsze wykorzystanie przestrzeni i energii, jeden samochód zamiast
jest jednak szereg ważnych różnic, z których część już wymieniłem - np. dziś matka nie może sobie wysiąść z samochodu i pozwolić, żeby dzieci pojechały nim
autonomiczne samochody to nie jest nowe iCoś-Tam, które Jobs (czy jakiś jego następca) wyciąga nagle z kapelusza w dniu premiery