2014 - letni dzień, wracałem z boiska z kolegami, jakaś oranżada po meczu za 60gr. Siadałem później w fotelu jak król. Odpalałem Counter Strika i razem z moimi towarzyszami dzielnie próbowaliśmy wyjść z silvera. Budziłem się kolejnego dnia i powtórka. Fajnie było..

Velixowski












