Dziś mieliśmy bardzo ciężki transport. 11-letnie dziecko z Krakowa do Zabrza. Przeszczep serca. Dziecko było podłączone do urządzenia które miało baterie jedynie na 40 minut. Problem stało się zasilanie w karetce. Poszukiwanie odpowiedniej przetwornicy, UPS-ów itp.
Policja która konwojowała karetkę miała na wyposażeniu agregat prądotwórczy na wszelki wypadek.(
Na bramkach A4 policja zblokowała ruch tak by konwój dotarł do otwartych bramek. Na kolejnych bramkach to samo i tam dołączają kolejne radiowozy do pilotowania przejazdu.
Sprzęt wytrzymał bez wspomagania, bo transport wyniósł 45min.
Krakow-Prokocim - Zabrze.
45 minut!
Policja która konwojowała karetkę miała na wyposażeniu agregat prądotwórczy na wszelki wypadek.(
Na bramkach A4 policja zblokowała ruch tak by konwój dotarł do otwartych bramek. Na kolejnych bramkach to samo i tam dołączają kolejne radiowozy do pilotowania przejazdu.
Sprzęt wytrzymał bez wspomagania, bo transport wyniósł 45min.
Krakow-Prokocim - Zabrze.
45 minut!











źródło: comment_16036342252sLR7fAa34aQt2XpMiZzMO.jpg
Pobierz