#przegryw nie widzę sensu tutaj pisać, nie widzę sensu cokolwiek robić, nie widzę sensu żyć, bo życie i wszystko co robię przynosi zawsze tylko zawód i rozczarowanie
#przegryw właściwie to jestem optymistą bo przy takim życiu jakie mam to powinienem się martwić dzień i noc o przyszłość, a ja mam wyebane bo i tak kiedyś umrę
#przegryw jedyne czego chcę to aby jakoś dotrwać do tej śmierci, przy możliwie jak najmniejszej ilości bólu, bo już na nic dobrego nie liczę, nikt mi nigdy nie pomoże
#przegryw ostatnio trochę rozmawiam z normikami w pracy i w sumie to chyba mam jakieś umiejętności społeczne, tylko przez brak doświadczenia odstaje, ale to by było do nadrobienia. Tylko co z tego, jak mnie większość rzeczy którymi oni żyją nie interesuje, jakieś imprezy, podrywanie dziewczyn i ćpanie to nie dla mnie, ja spokojny człowiek i takie towarzystwo bym chciał mieć, ale to chyba tylko w domu starców znajdę, albo dopiero
@DanielGarner: mam trochę podobnie, lepiej mi się słucha starszych, ale też nie do końca, bo są za mało zorientowani we współczesnym świecie jak dla mnie
#przegryw z jednej strony jestem bardzo depresyjny, ale czasem mam wrażenie że jestem twardszy od większości ludzi, którzy dużo narzekają na takie przyziemne sprawy jak zdrowie, praca czy pogoda. Mnie boli tylko samotność i niepasowanie do społeczeństwa, ale przy moim poziomie samotności to i tak mało narzekam, większość by takiego życia jakie mam nie zniosła
#przegryw Jaki jest sens rozwoju, jeśli nie ma z tego żadnej nagrody? Urodź się oskim a będziesz nagradzany każdego dnia za samo istnienie. Urodź się przegrywem a będziesz karany każdego dnia za samo istnienie. Rozwój to cope.
Od kiedy pamiętam, jestem tylko cieniem, żeby nie przeszkadzać swym marnym istnieniem. Kiedyś wreszcie umrę, tak cicho jak żyłem, nikt nie zauważy, że w ogóle byłem. Z ostatnim oddechem wszystko skończy się, nigdy już nie powiem jak było mi źle,