#anonimowemirkowyznania Uprzedzam, że wpis może być chaotyczny ale pisze go pod wpływem ogromnych emocji. Od lipca mam praktyki w szpitalu (przyszły lekarz here) i powiem Wam, że chyba życie zamierza mnie szybko doświadczyć do mojego może przyszłego zawodu bo nie potrafię sobie tego inaczej wytłumaczyć. Do szpitala w którym odbywam praktyki trafiła dziewczyna. Ogółem bardzo młoda i piękna dziewczyna która ma przed sobą całe życie. Nieudana próba samobójcza. To nie
@AnonimoweMirkoWyznania: a jakie leczenie proponujesz? Co byś wdrożył? Szpitale psychiatryczne są zamykane, na położenie do tych które zostały jest długi czas oczekiwania i stan musi być poważny. Leki działają lub nie. Nie muszą działać. Do psychoterapeutów tacy ludzie nie chcą chodzić. Co proponujesz?
@AnonimoweMirkoWyznania: była jeszcze trzecia opcja: powiedzieć a i tak nie przelewać na wspólne konto Chociaż to że wegetowaliscie przez ciężkie miesiące... Gdybym miała być o chlebie i wodzie do pierwszego a mój facet by sobie ukrywał że ma pieniądze to bym się poczuła że ma mnie totalnie gdzieś
Mirki. Głupia sytuacja. Mam wesele u brata gdzie mam być starszym. Głupim trafem mój różowy ma w tym samym dniu wesele od swojej strony u siostry ciotecznej i teraz nie wiemy jak to ogarnąć. Nie mogę wymagać od niej że ma ze mną iść, sama powiedziała że chce pójść na wesele do swojej siostry. Na początku była wersja że idziemy do mnie na wesele do niej na poprawiny to już jej się
@mlodybog_11: powiedz jej że jak ona nie chce to niech każdy idzie na swoje, to chyba nie jest problem Brat jest na ogół bliższy niż jakaś tam kuzynka a bycie starszym to już w ogóle zobowiązanie więc nie masz wyjścia innego niż być na tym weselu
#anonimowemirkowyznania Kończę właśnie drugi rok na kierunku logistyka i do powiedzenia tylko jedno... nie warto było.
Pierwsze było technikum. Po cztery lata nauki i wmawiania, że teraz to jest zapotrzebowanie na logistyków, że praca jest dobrze płatna, przyszło pierwsze zderzenie z rzeczywistością.
Nie ma pracy. Nie ma i nie będzie, a już na pewno nie w moim mieście. Nawet jeśli się poszczęści i jakaś większa firma przyjmie na magazyn albo
@AnonimoweMirkoWyznania: miałam takiego faceta. Było trochę dziwnie na początku i nie dowierzałam, ale później jak się przekonałam jak bardzo to działa to było to fascynujące
#anonimowemirkowyznania Jak się nazywa stan w którym to #rozowypasek jest takim trochę #betabatkomatem Wybaczcie się ale cały wpis to trochę #zalesie Zarabiamy z mężem naprawdę przyzwoicie. Plus minus każdy około 15 tyś. Tylko że mój mąż jest w stanie wydać dosłownie każde pieniądze jakie mu wpadną w ręce. Przez pierwsze dwa lata ja sprzątałam sama nasze mieszkanie, ogarniałam wszystko, prałam, prasowałam, gotowałam itd.. jedyne
@AnonimoweMirkoWyznania: ,,myślicie że mój mąż poszuka w szafie i wyprasuje sobie koszule (ba nawet większość jest uprasowana przez Panią sprzątającą) albo wyczyści buty- nope. Idzie do sklepu kupić nowe"