
Thuja_occidentalis via Android
@SilesianPill Parę lat temu zabrałam kilka koleżanek na mecz Cracovia-Tychy. Podczas meczu tłumaczyłam zasady, atmosfera fajna. Do czasu. Pijani kibice zaczęli rzucać kubkami z piwem, miałyśmy kurtki i włosy mokre, ochrona nie reagowała. Nigdy więcej na mecz się nie wybrały. Ja byłam jeszcze tylko raz. Odechciało mi się. Nie ma co się dziwić, że kibiców mało.


