@nigdydygdy: sorry ale dla mnie takie teksty to pieprzenie farmazonow. Jasne, dzisiaj kopiesz rowy ale niedlugo mozesz jezdzic Mustangiem. Niby w jaki sposob? Jezeli od poczatku nie ma sie dobrego startu to potem ciezko cos zmienic w zyciu. Jakos nie wierze w historie od pucybuta do milionera.
Heh, beka z Was Wykopki, 750 tys. ludzi jedzie na #woodstock, przez parę dni bawi się w grupie znajomych przy muzyce na żywo, w dupie mając opinie innych na swój temat, a na #wykop sebixy i przegrywy tylko maścią dupkę smarują i przy ładnej pogodzie cały dzień przy zasłoniętych roletach klepią w klawiaturę i hejtują na mirko xD
Takie coś to jak dla mnie nowa definicja przegrywu, ludzie
@myszczur: Ja mam taką w bloku na przeciwko co średnio raz w tygodniu wywala córki na dwór, i na balkonie dochodzi... za każdym razem z innym facetem ;) Musze się w końcu zmotywować i ustawić kamerę ;)
Na #woodstock według oficjalnych informacji jest ok 500000 osób. Załóżmy, że każda z tych osób bierze raz dziennie prysznic. Raz dziennie, choć przebywając na powietrzu w takie upały powinno się minimum dwa razy, no ale załóżmy, że każdy #kuc nieważne czy #niebieskipasek czy #rozowypasek wziął jeden raz prysznic i trwa to pięć minut razem z wytarciem się i założeniem świeżych gaci. Przyjmijmy, że każdy
@kot1401: @Korczi: zapomniał też o przenośnych prysznicach, basenach Play, płatnych prysznicach na toicampie, polach kempingowych dookoła Kostrzyna, ale za to jaka ładna grafika :) @nieocenzurowany88
czuję się jak szeryf szosy, stałem na dwupasmówce na światłach, przede mną po prawej stał mały bus. Kierowca otwiera szybę i pewnym momencie w---------ł butelkę 1,5L wiecie, że mała ona nie jest i tak leży na środku drogi. W-------m się wysiadam z auta, podniosłem wrzuciłem mu ją z powrotem (janusz z 60 lat, za grosz kultury, gały mu wyskoczyły i jeszcze zdziwiony) wracam do samochodu, światło zielone chłopaki z prawej strony wystartowali
swoja droga czasami pol miasta przejde z papierkiem w reku jak kosza nie ma nigdzie. zwlaszcza w moich rodzinnych stronach, gdzie chyba jeszcze nie wiedzą, ze istnieją takie wynalazki, bo znaleźć kosz gdzieś przy ulicy to jak trafić w totka.
Młodzieniec zapytał starszego wiekiem bogatego mężczyznę o to, jak ten dorobił się fortuny.
Starszy człowiek pogładził palcem drogą wełnianą kamizelkę i rzekł: „Cóż, synu, to był rok 1932, apogeum Wielkiego Kryzysu. Zostało mi ostatnie pięć centów.”
„Zainwestowałem te pięć centów w jabłko. Cały dzień spędziłem na polerowaniu tego jabłka, a pod koniec dnia sprzedałem je za 10 centów.”
@zakowskijan72: zakladajac przy okazji wyrosniecie dodatkowych konczyn, bo skoro jedno jablko polerowal caly dzien, to jak moglby to robic z tysiacami jablek? :)
?
#afera #aferaplusowa
źródło: comment_wKKlqLDSD2j2plpx3dkSN1z3N42v5sGR.jpg
Pobierz