Dobry wieczór
Do samego rana nie wiedziałem co dziś robię, ponieważ mój zestaw pojechał dokończyć kurs tego pana z wczorajszego wpisu. Dostałem auto po sporym remoncie silnika, pękła tuleja cylindra. Też stare volvo ale już w automacie, który swoją drogą bardzo słabo chodzi. Dostałem także jakąś starą beczkę i w drogę do Gdańska ok 8 wyjechałem. Dziś też nie było ciekawie, przed Żukowem, śmiertelny wypadek, dwie osoby zginęły ( ͡°









I w końcu piątek! Dziś miałem bardzo monotonny dzień ale takie też muszą być. Zrobiłem 2 kursy, dwa te same a dokładnie to przewoziłem biały pokruszony kamień. Prosta robota do portu i do nas. Na drodze nie zabrakło typowych stłuczek itp. Ogólnie miałem dziwną sytuację; Słyszałem że miśki stoją to zwolniłem sporo przed wioską, przy okazji zwalniając też przed fotoradarem. Ogólnie o tym nie pomyślałem, ze może komuś z tyłu to
źródło: comment_Vp0f0jVVPwJOv6PK4jQUIgxNOrhS2lic.jpg
Pobierz