W większości pogodziłem się już z byciem incelem, ale jednego koledzy nie mogę przeboleć. Mianowicie tego, że pary mają dwa dochody i koszty dzielą na dwa, przez co jest im o wiele łatwiej finansowo pod każdym względem. Zakup samochodu, życie, wynajem, kredyt na mieszkanie. My przez to, że jesteśmy wykluczeni matrymonialnie mamy o wiele ciężej pod tym kątem. Ba, wiele rzeczy dla większości singli będzie po prostu nieosiągalna przez całe życie. I
polski_chinczyk_kek































