Chodzenie do pracy w sposób automatyczny powinno być powiązane z możliwością taniego wynajmu mieszkania socjalnego, coś jak ubezpieczenie w przypadku zarejestrowania się w urzędzie dla bezrobotnych; cyk i dostajesz klucze. To jakiś absurd, żeby tyrać w kołchozie 8h i gnieździć się z rodzicami w swoim 12 metrowym pokoju, który pamięta jak jeszcze waliłeś w pieluchy. Co z tego, że z pensji dokładasz się do rachunków? I ty chcesz mieć dla siebie prywatność,
@baal80: Dlaczego? Jeśli ktoś pomimo pełnoetatowego tyrania nie posiada mieszkania i musi się gnieździć z rodzicami, to nawet wyjście do kina/na kawę może stanowić formę ukojenia zaawansowanej nerwicy. Bo co innego robić po powrocie z kołchozu? siedzieć 7h w 12 metrowym pokoju? zwariować idzie, a co dopiero w sytuacji presji ze strony rodziców, kłótni itp? a ilu takich nieszczęśników tak właśnie żyje? nerwy w pracy, nerwy w mieszkaniu,
Desizing betonu. W Olsztynie robią osiedle, gdzie największy lokal będzie miał 60 metrów, gdzie tu sens? W dodatku świetna lokalizacja, świeżo wybudowana dookoła infrastruktura, i to wszystko znowu przetopią na kurniki pod wynajem dla ynwestorów. 60 metrów to powinny mieć najmniejsze lokale, cała reszta po 80-100 żeby dało się normalnie egzystować z trójką dzieci a nie gnieść na rozkładanej wersalce #olsztyn #nieruchomosci
źródło: obraz
Pobierz