Mój kolega jest dietetykiem. Jakiś czas temu poprosiłem go aby rozpisał mi dietę. Myślałem, że zrobi to za nie duże pieniądze po tym jak miesiąc wcześniej uratowałem mu jego stronę Internetową, blog. Zażyczył sobie zbyt wiele, oczywiście podziękowałem mu i nie skorzystałem.
Teraz po siedmiu miesiącach się odzywa i prosi mnie aby się z nim spotkał na "kawę" i dał, wyłożył na tacy rozwiązania które pomogą podnieść mu stronę w wynikach wyszukiwania :)
Ooo, jak milutko. Partyjka w quizwanie przed snem i dawałam ze swoją konkurentką w tych samych miejscach tak samo złe i dobre odpowiedzi, nasz wzorek był identyczny i skończyło się remisem ʕ•ᴥ•ʔ
#4konserwy
źródło: comment_NhYqdTvcM5mrEMewAjjltDq1R0ASMPvn.jpg
Pobierz