Afera dubajska miała miejsce w latach 2005 -2009. Łatwo obliczyć, że pani Szczęsna była wtedy dziewczynką i miała jakieś 12-16 lat (urodziła się w 1993 roku - przyp. red.). Rozumiem, że hasło afera dubajska jest chwytliwe i Krzysztof Rutkowski wpadł na pomysł, by je wykorzystać. Ale poza pijarem i reklamą własnej osoby pana Rutkowskiego, nic tu się nie zgadza – mówi Wirtualnej Polsce
Andruszkiewicz chce zlikwidować kilometrówki. Sam pobrał 70 tyś. a nie ma prawka

Adam Andruszkiewicz (WiS) rozważa przygotowanie inicjatywy ustawodawczej likwidującej tzw. ryczałty paliwowe dla posłów. Z ryczałtu korzystają wszyscy, ale tylko mnie zaatakowano - mówi poseł, który w ciągu dwóch lat na paliwo pobrał z publicznych pieniędzy ok. 70 tys. złotych.
z- 59
- #
- #
- #





Skoro kancelaria sejmu wydaje posłom kasę ryczałtem to najpierw daje kasę a później przyjmuje dokumentację i na tej podstawie nakazuje zwrócić resztę lub dopłaca. Skoro dokumenty znajdują się w kancelarii sejmu to czemu p. Andruszkiewicz nie
a wtedy to nie sprawa kancelarii sejmu tylko prokuratury. Nawiasem mówiąc, chciałbym by ta przejrzała wszystkie kilometrówki wszystkich posłów.
@stan-tookie-1: dla mnie sprawa jest prosta: Jeśli poseł opublikuję listę podroży związanych z obowiązkami posła to uznam, że kilometrówka mu się należała jak psu buda. Wtedy też sam poseł będąc transparentny będzie mógł domagać się tego samego od innych. Dopóki to nie
po pierwsze to Andruszkiewicz został zaatakowany i nie potrafi się wytłumaczyć (ja ze swoich kilometrówek w pracy musiałem się skrupulatnie rozliczać tzn. z trasy, jakim autem itp.). Zamiast opublikować swoje kilometrówki to poseł przyjął taktykę: ale wszyscy kradną
Po drugie: chciałbym aby każdy poseł na swojej stronie sejmowej miał dodatkowo informacje o środkach finansowych jaki wykorzystuje w związku z pełnieniem obowiązków posła.
@stan-tookie-1: problem jest taki, że Andruszkiewicz nie potrafi wytłumaczyć się na co, gdzie i jak wykorzystał kilometrówkę i to go dyskredytuje po całości. Nie mówię, że kradnie ale jego obrona jest obroną typu "wszyscy kradną to ja też", albo bardziej konkretnie: "wszyscy pobierają kilometrówkę to ja też".
Powtórzę, gdyby wykazał że dajmy na to w ubiegłym roku uczestniczył w