Dziś piękny dzień, straciłem cztery zęby na torowisku, a jeden dodatkowo mocno się nadkruszył (co mnie nie zabije, to mnie wzmocni). Nakrzyczałem na rodzinę i wygoniłem ich, bo przyszli do mnie z imprezą niespodzianką. Może chociaż tu jedna osoba się zlituje i złoży mi życzenia, bo znajomi jak zawsze mnie oleli, więc ja już też wszystkich olałem. Najgorsze jest to, że kilka dni wcześniej poprosiłem te osoby, które znam najbliżej, żeby o
Sonozaki








