Mój niespełna 4-letni syn ma w przedszkolu kolegę z Ukrainy. To znaczy on sobie nie do końca zdaje sprawę z tego, że kolega pochodzi z innego kraju, nie zwraca też uwagi na to, że w sumie to trochę śmiesznie mówi po polsku (z rodzicami słyszałem, jak mówił po ukraińsku i czasami miesza). Chyba nawet koncepcja kraju jest dla niego abstrakcyjna. W każdym razie kolegi przez dłuższy czas nie było w przedszkolu i
@mirko_anonim: zagadaly mnie w zyciu 4 baby lacznie i co prawda kazdej od mowilem (2 to ukrainki) ale przegladanie z rana wykopu nie ma nic wspolnego z nie ruchaniem dziewczyny, podaj swoi nick to do ciebie napisze i pomoge ci z relacjami damsko-meskimi bawet za darmo hak mi nie wierzysz, na luzie wysle ci wspolne zdjecia z moja dziewczyna, z moimi ex i z randek z tindera,