Pytanie, jest ktoś chętny (jedna osoba lub więcej, płeć i wiek nieistotna, bylebyś był/a w formie bo jak się przekonałem po koledze, który mało nie dostał zawału, hyperion nie wybacza xD) zabrać się ze mną za jakieś 2 tyg. do energylandii? Tak wychodzi, że latam tam samemu a z kimś raźniej, jak raz pojechałem z moim kumplem to niestety mało tam nie zszedł na serce a ja resztę dnia bawiłem się sam.
klosimierz












