@Kuracyja: @kubakabana: Ultra-super-late-breaking słabo działa w takiej krowie jak Fuso - duża bezwładność, trzeba robić z odpowiednim wyprzedzeniem. Nie ogarniam tego i wpieprzam się tym sposobem w pełną salwę. Lepiej ten motyw sprawdza się na krążownikach i destroyerach.
Nowy poradnik z okrętem, który odbiera wielu smak życia ( ͡°͜ʖ͡°)
Grałem nim na zamkniętej becie i była to TRAGEDIA. Teraz trochę go podrasowali i gra się całkiem przyjemnie. Coś jak Kirow tyle, że z pancerzem i z bardziej użytecznymi torpedami :) Jedyne co odbiera smak życia to zasięg, no ale jak by miał większy zasięg to byłby Aobą ;)
@LibertyPrime: Dziwi mnie jedynie, że torpedy były tu tylko wspomniane. Świetnie sprawdza się na nim taktyka przytulania do wysp i torpedowania, a także torped "z nikąd" (10km zasięgu na 5 tierze potrafi zaskoczyć niejednego gracza).
@kubakabana: Jeśli widzisz niszczyciela, skieruj dziób/rufę w jego stronę ( ja preferuję dziób). Z łatwością ominiesz większość torped, a jeśli niszczyciel jest pierdołą to wszystkie, nawet z 3 kilometrów. Tutaj gość, który jest mistrzem w sztuce omijania torped (oglądać od 5:22) :
@kubakabana: Samoloty torpedujące na krzyż też da się zrobić, choć ze dwie torpedy w Kongo łykniesz - bierzesz kurs na miejsce zrzutu torped jednej z eskadr i skręcasz maksymalnie (klawisze Q lub E dwukrotnie) na nie na 3/4 prędkości. Gdy wyminiesz pierwsze torpedy wprowadzasz ewentualne poprawki na drugie. Jeśli gość obu zrzutów nie zrobi ręcznie to je wyminiesz.
@LibertyPrime Świetny DD, mimo że minekaze jest bardziej popularny i uznawany za OP. Na tym jankesie zdobyłem swojego pierwszego krakena, więc ma u mnie stałe miejsce w porcie.
@jack-lumberjack: Pływam głównie japońcami (wszystkie klasy na V tierze), trochę amerykańcami (wszystkie klasy oprócz CV IV tier + DD V tier), no i jeszcze dwoma niemiaszkami (Karlsruhe i Emden). W ostatnich rankingówkach osiągnąłem jedynie 15. rangę ze względu na barierę tierową (Minekaze rulez!). Na randomach najbardziej lubie grac amerykańskimi niszczycielami, muszą podejść blisko, ale pikawa wtedy dobrze chodzi. Jak Ci się grało New Yorkiem? Z tego co widziałem to trochę
@Sentryt: wg skazanego na film to złamanie czwartej ściany i hepi end. mi to bardziej pasuje do wmawiania sobie przez główną bohaterke że jednak jest prawdziwa, że jednak jest Mimą.
@Wapniak: Zgadzam się z przedmówcą, po prostu gracze w pancernikach bardzo słabo ogarniają, kiedy i jak robić uniki. Sam lubię grać obiema klasami (DD i BB) i nie uważam by torpedy były jakimś problemem. Nawet lotniskowce nie są takim rakiem jak arta w wocie. Przez to, że możesz spokojnie robić uniki przed torpedami, są one co najwyżej wybitnie upierdliwe.
@LeNeeeK: Na obronę E8 dodam, że ma on fajną wieżę i na tyle depresji, by grać nim na hula downa. Dodatkowo działo ma zabójczą szybkostrzelność i celność też w porządku. Bardzo miło wspominam, dla mnie najlepsza 6 med zaraz po kromce.
Mircy, tak mnie zastanawia, jakie macie doświadczenia z japońskimi lotniskowcami? Ludzie na forach mają o nich złe zdanie (przynajmniej o niższych tierach), tłumacząc je kiepskimi myśliwcami, przez które nie rzekomo nie da się wygrać z amerykańskimi CV. Póki co mam hosho i z langleyami nie mam większych problemów, ale może to przez nieogarniętość przeciwników i nieznajomości ataku "z alta". Jak to wygląda na wyższych tierach? #wows #worldofwarships
@Sentryt: Na randomy 15cm. W losowaniach na 6 tierach używasz AP, bo peny starcza spokojnie i klepiesz boty po 750 za strzał. Na 7 różnie. Jak widzisz bardziej lekki skład albo mało 7, to AP również, na jakieś lepiej opancerzone tenki walisz HE. Przy 8 zostaje ci już tylko HE i liczenie, że spotkasz kogoś od boku i wywalisz mu za 900 ;)
Ostatnia misja na stuga dla ciężkich- 6k= dmg + odbite: Da się zrobić T32 albo IS-3? Wiadomo, że jak komuś bitwa podejdzie to i niżej da radę ale tak grając na średnio? Ewentualnie T 32 kończę i zastanawiam się czy kupić M-103 czy trzymać kasię na ruskie.
@MarkiMarka: Polecam ISa-3, zrobiłem też na nim bez większych problemów HT-15 z T28 HTC. Chowasz dolną płytę i pozwalasz w siebie strzelać, dla niepoznaki odpowiadając niecelnym ogniem, coby się ludki nie zniechęciły i patrzysz jak misja robi się sama ( ͡°͜ʖ͡°).
zupelnie nie rozumiem tego hejtu na arty w #wot . Ktos mi wytlumaczy? Fajnie sie gra, dość relaksujaco po siedzeniu w puszce poogladac swiat z gory a kaske tez sie na niej niezle robi.
@krisip: Właśnie, problem w tym, że nooby rzadziej hejtują arte niż dobrzy gracze. Wyobraź sobie sytuację: grając czołgiem ciężkim ustawiasz się tak by efektywnie wykorzystywać swój pancerz i działo, co sprawia, że czasem jesteś w stanie sam utrzymać całą flankę w ryzach, a tu sru - buła z nieba za 3/4 hp. Kolejna sytuacja: trafiasz na graczy w drużynie mających znacznie gorsze staty od ciebie. Arta nie jest głupia i
@krisip: Właśnie o to chodzi, że miejscówki dobre dla ciężkich (których głównym atutem jest pancerz i muszą go wykorzystywać by grać efektywnie) są pod obstrzałem arty. Moim zdaniem powinni inaczej projektować mapy, albo zrebalansować artylerię, żeby nie stała tylko w krzaku klikając LPM co pół minuty. Ta druga opcja wydaje się sensowniejsza, bo artyleria jak już pisałem przeszkadza nie tylko ciężkim. Ewentualnie zdegradowanie ich do pierdziawek takich jak na tierach
@krisip: Poza tym zadaniem przeciwnej drużyny w momencie zablokowania drogi przez HT jest objechanie go. Bardzo rzadko zdarzają się punkty, gdzie HT jest nietykalny, zawsze jest sposób, żeby go zrobić na szaro. A ściąganie kampera stojącego za kamyczkiem przez kampera stojącego w krzaku na drugim końcu mapy, moim zdaniem upośledza grę.
@krisip: Ciężkie są tak wolne, że potrzebują tego pancerza, bo stanowią bardzo łatwy cel. A z hejtem na arty jest też tak jak rycerze za średniowiecza hejtowali łuczników i kuszników - chodzi o to, że gdy oni mogą ci coś zrobić, ty nie możesz im zrobić nic.
@krisip: Unikać arty to sobie możesz, jak gra dobrze się toczy. Gdy trzeba ją wyciągnąć to sprawy mają się inaczej, bo trzeba grać agresywniej, a to uniemożliwia arta
@krisip: Inne drogi byłyby możliwe, gdyby większa prędkość klocków. Gdy znaczenie ma czas jedzie się najkrótszą możliwą drogą. I naprawdę nie mów mi, że gra artą wymaga użycia mózgu, dobrzy i źli gracze zawsze stoją zawsze w tych samych miejscach. Denerwuje mnie też to, że gość stojąc wygodnie w krzaczku na końcu mapy wymiata gry bezwysiłkowo, a inni muszą się natrudzić. Porównując do średniowiecza, chodzi o to, by gra umożliwiała
@mentis: Czyli uważasz, że jeśli ktoś będzie chciał cię zabić i nie będziesz miał innej opcji niż go uśmiercić, to po prostu dasz się zabić albo będziesz miał straszne wyrzuty sumienia, gdy jednak podejmiesz się tego czynu? Daleko byśmy nie zaszli z cywilizacją z takim sposobem myślenia.
@mentis: Naciągane. Jak ktoś będzie do ciebie mierzył to nie będziesz się raczej zastanawiał jak go postrzelić, aby go unieszkodliwić, tylko strzelisz, żeby gość już raczej nie wykonał żadnego ruchu. Z bronią białą i walce na gołe ręce sprawa jest jeszcze bardziej odruchowa.
Piotrek
Farmaceuta, entuzjasta chińskich bajek, WoWsa, herbaty i szeroko pojętej fantastyki. W wolnych chwilach lubi czytać i gryzmolić po papierze.
#anime