Tylko z tymi obrzeżami Wrocławia to tak nie do końca, bo do rynku stamtąd jest tyle ile z np. Nowego Dworu, a bliżej niż Swojczyce czy Pilczyce, o Stabłowicach czy Psim Polu nie wspominając. Po prostu urbaniści i aktywiści dali ciała po całości, ale to, że to będzie tak wyglądało było jasne już po pierwszych planach prac wiele lat temu gdy jeszcze były tu podmokłe łąki o których piszesz.
Tam to ludzie stali do 3 rano żeby oddać głos na Donalda Tuska i przywrócić godność Polsce i Polkom.
Super hipsterska piccernia (taka z małymi plackami za 6 dych) przywiozła im nawet picki żeby se mogli podjeść w kolejce.
Ba! Parę dni później nawet wypuściła specjalną pickę nazwaną "Jagodność".
I przepraszam, ale wtedy to mój wewnętrzny Jan
@Quzin: ta pasta opisuje Jagodno z zeszłego roku, teraz jest znacznie gorzej, bo większość budów się właśnie zakończyła
@puexam: w