Widzę, że większość wykopków nie ogarnia o co chodzi w całej akcji z Kukizem i Wiplerem, a widzę że zaczyna się teraz rozgrywanie Kukiza w grze w dobrego i złego policjanta.
Nie oszukujmy się w tym całym konflikcie nie chodzi o JOWy, nie chodzi o wizję prezydentury, bo żaden z nich nie wejdzie do drugiej tury, nie chodzi o program, bo oni naprawdę mogli by się na spokojnie dogadać w tej sprawie.
"Prezydent z mocy konstytucji nie podpisuje budżetu, nie ma prawa go wetować. Jeżeli kandydaci tego nie wiedzą i opowiadają bajki, jakby kandydowali na premiera, to jest to element kompromitacji politycznej" Jednak wedle art. 224 Konstytucji RP to właśnie prezydent podpisuje ustawę budżetową
Polacy informują o nieprawidłowościach przy głosowaniu korespondencyjnym. Prześwitujące koperty umożliwiają odczytanie, na kogo został oddany głos. Przepisy PKW jasno stanowią, iż jest to niedopuszczalne.