#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam problem. Kupiłem samochód, który został pół roku temu sprowadzony zza granicy, wszystkie formalności załatwione, ubezpieczony itp. ale w urzędzie nie ma miejsc na najbliższy miesiąc i nie mogę w związku z tym go zarejestrować. Może ktoś z was się orientuje w #prawo co można w takiej sytuacji zrobić abym nie musiał czekać miesiąc na możliwość jazdy takim autem bo to przecież nie z mojej winy
Mirki, mam problem. Kupiłem samochód, który został pół roku temu sprowadzony zza granicy, wszystkie formalności załatwione, ubezpieczony itp. ale w urzędzie nie ma miejsc na najbliższy miesiąc i nie mogę w związku z tym go zarejestrować. Może ktoś z was się orientuje w #prawo co można w takiej sytuacji zrobić abym nie musiał czekać miesiąc na możliwość jazdy takim autem bo to przecież nie z mojej winy




Co myślicie o nieskończonych podejściach do egzaminu na kat B? Uwielbiałam jeździć na kursie, sprawiało mi to dużą frajdę jednak do egzaminów zaczęłam podchodzić po bardzo długim czasie od skończenia go. Przy egzaminatorach tracę głowę. Na samym łuku oblalam z 6 razy. W sumie chyba z 7/6 na mieście. Dokupywałam sobie jazdy i nic, w trakcie ich łuk mi wychodził albo bardzo dobrze albo bardzo źle. Na mieście różnie.