Tyle razy sobie obiecałem, że nie będę robił zakupów w Biedronce, ale dzisiaj przy okazji kupiłem parę pierdół i dopiero w domu ogarnąłem na paragonie, że zapłaciłem 20zł za jakieś perfumy damskie, których nie kupowałem. Podobno jakieś perfumy w promocji stały przy kasie i widocznie kasjerka zrobiła sobie spóźniony prezent na walentynki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Biedronka nie uznaje reklamacji złomu, który mi sprzedała, i robi ze mnie głupka

tl;dr: Biedronka sprzedała mi złom, nie uznaje moich żądań reklamacyjnych, w kółko oddaje zepsuty sprzęt i robi ze mnie idiotę. Prośba o pomoc ekspertów z wykopu.
z- 385
- #
- #
- #
- #
- #
- #
