#bonzo Siemanko wszystkim. Nie udzielam się na tagu od dłuższego czasu, po pierwsze z powodów osobistych. Kiedy MOPS zabrał Amelkę, stwierdziłem że zadanie zostało wykonane i można się rozkoszować faflunieniem Melina w sposób lżejszy. Jestem jak najdalej od teorii spiskowych typu płaska ziemia itd ale mam dziwne przeczucie że jednak nasz uszaty Klejnot MOPS-u żyje. Myślę że mógł zostać umieszczony w jakimś ośrodku przez rodzinę a jego internetowe życie zostało
@alojzykupiec nie ma zdjęcia grobu bo melin nie koniecznie musiał zostać pochowany w Łodzi, a po drugie większości ludzi nie chce się pałętać po grobach bo za duża powierzchnia do szukania go, nawet jak by ktoś znalazł i poświęcił czas, to co by to zmieniło? Pomnika pewnie nie ma, sam krzyż. To też dziwne, że miesiąc po zgonie nic nie wiadomo gdzie leży, no ale jak mówię większości się po prostu
1k jedzenie
1k oplaty
1k ubrania etc i zostajesz z niczym, masakra.