Cześć. Prośba o radę. Nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z typem, z którym jestem.
Zaczęliśmy być razem po zakończeniu przez niego 10-letniego związku. Pare razy narzekał na ex w kontekście jej podejścia do jego rodziny - że nie chciała się z nimi spotykać, że #!$%@? się, jak jego chrześniak paskudził żarciem w jej samochodzie etc. Generalnie żadna czerwona
@rafal-paszkowski: no właśnie też mi się tak wydaje. Ja tez mam dobre relacje z moją rodziną, ale gdyby naskakiwali na mojego partnera bez „twardych” powodów, to bym stała za nim murem…
@Retsat: ogarnięty, normalny partner dbałby przedewszystkim o ciebie, o to żebyś czuła się komfortowo i miło a nie rodzinka haha hihi a dziewczyna siedzi i się stresuje. Takie rzeczy się wyczuwa. Szacunek i rodzice czy siostra ok ale to z tobą ma układać sobie życie. Skoro nie z tobà No to zastanów się jaka jest twoja rola w tej relacji?
Cześć. Prośba o radę. Nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z typem, z którym jestem.
Zaczęliśmy być razem po zakończeniu przez niego 10-letniego związku. Pare razy narzekał na ex w kontekście jej podejścia do jego rodziny - że nie chciała się z nimi spotykać, że #!$%@? się, jak jego chrześniak paskudził żarciem w jej samochodzie etc. Generalnie żadna czerwona
Takie rzeczy się wyczuwa. Szacunek i rodzice czy siostra ok ale to z tobą ma układać sobie życie. Skoro nie z tobà No to zastanów się jaka jest twoja rola w tej relacji?