@wojtek9214: ja w sumie tak w formie ciekawostki napisze o moim doświadczeniu, nie testy policyjne, ale swego czasu jak mieszkałam z rodzicami to mama regularnie robiła mi te narkotesty z moczu. No i raz wyszło mi MDMA mimo że ostatni raz MDMA brałam rok wcześniej xD A drugi raz wyszła mi morfina, po miesiącu trzeźwości od opio, ogólnie byłam mega spanikowana bo o ile w MDMA rodzice uwierzyli że nie
@kochamajfony: najgorzej gdy kupowałam piguły od jakiegoś znajomego znajomych, daje hajs, dziękuję mu i się zbieram, a ten zaczyna gadkę że fajna jestem i czy wybiorę się z nim do klubu następnego dnia XD
#sen K---a ale mnie to męczy. Biorę na sen 50 mg kwetiapiny o przedłużonym uwalnianiu i 50 mg lamotryginy o 20. Zasypiam bez problemu 22/23, ale non stop budzę się w nocy i ciężko potem zasnąć. Męczące, bo potem w pracy przysypiam i muszę w siebie kofeinę ładować.
#anonimowemirkowyznania Jak wygląda kwestia randkowania na oddziale psychiatrycznym? Mam na myśli czysto platoniczne znajomości, z których może coś wyniknąć po wyjściu ze szpitala. Wiadomo, że w pokojach nie ma mieszania płci, ale czy czas wolny, terapię, rekreację, można spędzić gdzieś ogólnie z płcią przeciwną? Np. obejrzeć jakiś serial, porozmawiać, itp.? Pytam, bo chcę poznać do związku osobę, która ma to samo, co ja. Nie bardzo wiem, gdzie szukać. Niedługo wybieram
@AnonimoweMirkoWyznania: ja miałam w psychiatryksch 3 takie krótkie "związki", które skończyły się po wypisie, ale mojego obecnego chłopaka poznałam właśnie w szpitalu, jesteśmy razem 10 miesięcy, mieszkamy razem w sumie od początku i jest zajebiście, także da się poznać miłość życia i prowadzić normalne życie, jeśli oboje będziecie brać leki. Jak masz pytania to pisz bo w sumie nie wiem co mogę więcej napisać
@CiemnaStronaCzlowiekaa: mój kuzyn. 21 lat miał, świeżo przeprowadził się do Krakowa, melanż na hucie, z-----ł kwas, nie wiem ile, skoczył przez balkon śmierć na miejscu
@keczynski: mnie np grzyby mega smakują, serio, mogłabym je w--------c dla samych walorów smakowych xD ale generalnie nie można demonizować wszystkiego. Ja mam politoksykomanie i brzydzę się tym, że jestem cpunka, bo to co ze mną opio robiły np. było odrażające, ale takie psychodeliki akurat bardzo mi pomogły, w sumie najdłuższe okresy absty miałam po zarzuceniu grzybów czy kwasa. Nie demonizujmy wszystkiego. Trzeba pamiętać że nadmiar wszystkiego jest szkodliwy, przecież