@PrzykraPrawda: Tak było. Już nie jest. Bo zajęcia są online, więc straciłem większość kontaktów. Piszę z kilkoma osobami na messengerze i siedzę w piwnicy. Musiałem wrócić z wojewódzkiego na wieś. Nikogo tu nie znam. Nie wychodzę z domu. To wszystko jest przeszłością...
Co to znaczy "miałeś dziewczyny na wyciągnięcie ręki?" Jedyne co miałem to kilka randek, w większości jak widać nieudanych, bo nic z nich nie wynikało. Jedna pozwoliła mi
@Stulejman_Beznadziejny: Brak związku w wieku licealnym lub na początku studiów to pewne upośledzenie. Ale ty w związku byłeś, więc nie dramatyzuj. Ja nie byłem, a zaraz kończę studia. I to jest prawdziwy przegryw.
@Reflexiej123: ktoś na najwyższym poziomie statusu jaki się da i jeden z najbogatszych ludzi świata to 100 lasek mogl zaliczać jednej nocy, kwestia tylko tego czy chciał, a patrząc że jego żona ma potężne walory to jednak lubi te klocki
@Zelber: @Oastry: Jak na moje standardy to było bardzo dużo.
Mój przegrywowy cykl dnia: Budzę się o 13, przeglądam internet w telefonie, wstaję o 14. Zjem malutko, bo rano nie jestem głodny, po prostu nie. Potem zjem zupę o 16. O 17 obiad. O 22 dużą kolację. Idę spać o 2, nie mogę zasnąć, zasypiam około 3 w nocy. 10 godzin snu. Nawet bym nie miał kiedy jeść
@Stulejman_Beznadziejny: Ja wycierpiałem przez laski, z którymi się spotykałem, a z którymi ostatecznie nic nie wyszło i ani nie zaruchałem, a potem widziałem je z innymi facetami. Ogromny cios w poczucie własnej wartości.
@Felixu: To jak kupowanie sobie pracy magisterskiej. Niby się cieszysz, bo masz, a przecież o to chodzi, ale jednak satysfakcji zero, bo jej nie napisałeś - tak jak nie zdobyłeś kobiety.
@JamesVV: No i jak wrażenia? Rozczarowany czy spełniony? Z jakąś ładną chociaż?
@Uberyzator: Znam bardzo dużo. Koleżanek. Nie jestem upośledzony społecznie. Ludzie mają mnie za wygrywa. Jestem upośledzony wyłącznie w kontaktach z kobietami w kontekście romantycznym.
@Maryam00: Żeby była na takim samym poziomie doświadczenia jak ja.
@Uberyzator: Nie generalizuję, że wszystkie kobiety są złe albo gorsze od mężczyzn. Stwierdzam tylko, że u wielu z nich dostrzegam cechy oraz postawy życiowe, które je dyskwalifikują jako potencjalne partnerki. Z tego powodu jestem uprzedzony i zakładam, że pewnie i tak się nie uda, bo szansa, że laska mi będzie pasować, jest tak niska.
Nie mogę się wziąć za którąś, bo są zajęte. No w sumie jedna jest wolna, ale
@Krajczar: Taka postawa to raczej nie kwestia wynikająca wprost z bycia prawaczką, lecz po prostu niskiego poziomu intelektualnego, który w połączeniu z byciem prawaczką daje właśnie takiego efekty. W ten sposób zachowują się tylko radykałowie, ja nie przepadam za szurami i radykałami.