@son-gohan-2137: Stara dobra szkoła PRESTISSIMO im. Tomasza Sidora, której rektorem nieustannie od momentu powstania jest Profesor King. Czasami w tajemniczych okolicznościach z Choroszczy giną pacjenci i zjawiają się na salach lekcyjnych tej placówki.
Grał ktoś w Cyberpunka 2077? Tam główny bohater wkłada sobie w głowę czip, który powoli mieli mu mózg i zmienia go w deko p------------o rokongrelowca, który umarł wiele lat przed grą. xD
@PieknyChuligan: I nie tylko na nich. I dlatego co jakiś czas znęca się nad Barnejem. ;)
Jak nie wie co teraz zrobić (a ewidentnie się gorączkuje, skoro z Kawuli robi matrioszko-klona), to niech sobie porzuca kostkami - po uprzednim ustaleniu, co każda liczba ma oznaczać.
Dziadka w końcu doganiają konsekwencje jego zabaw sprzed 10 lat. I rak - tego mu akurat współczuję. Zdrówka, Walenty. Trzymaj się tam, i się nie
#kononowicz Dyskutowanie z kimś o takim profilu psychologicznym jak ten koleś przypomina słynną anegdotę o graniu w szachy z gołębiem: niezależnie od tego, jak dobre będziesz miał argumenty, gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę, a na koniec będzie dumnie gruchał, przekonany o swoim zwycięstwie. On tu nie szuka merytorycznej dyskusji; tylko karmi się atencją (w psychologii to zjawisko tzw. paliwa narcystycznego). Sąd, wyrok - to jedyne co można
"Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet pies cię lizał, bo to mezalians byłby dla psa." #kononowicz #patostreamy
@JK74: Jakbyś był skłonny do bardziej otwartej komunikacji swoich pragnień i uczuć, to może byś w końcu wyrwał jakiegoś homoseksualnego emeryta... a tak to bawisz się w podchody i nie wiadomo, o co ci chodzi. A flak płacze, że aż piszesz fan-fiki o @onogero i od roku masz obsesję na punkcie dziennikarza, która doprowadza cię do próby zniszczenia jego rodziny.
Twoje emocje i uczucia rządzą twoim umysłem, nie na
@JK74: Kokieter z ciebie, wszystko, byle nie ludzkie "czy mógłbym cię zaprosić na kawę?". Może kiedyś do tego dorośniesz. Powodzenia na randce pod budką z zapieksami.
@JK74: Konrad Jakub Kawula, poważny prawnik, zadeklarowany absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, próbuje udowodnić no-name'owi z Internetu, że lepiej niż on panuje nad swoimi emocjami podczas żenującej przepychanki słownej.
@JK74: Gratuluję, stałeś się ofiarą fenomenu, który został ci wytłumaczony przez jego ofiarę. Skoro już brniesz w tę stronę - wstaw w swój profil na Wykopie link do mojego kanału. Dzięki.
@PureVenom: to, że jesteś ofiarą widać w każdym Twoim smutnym wersie.
Impulsywność wygrała z rozumem. Chciałeś mnie trafić cegłą w łeb - nie dość, że nie trafiłeś, to jeszcze rzuciłeś we mnie sztabką złota. Te włosy ci nie służą, główka ci się przegrzewa.
Mam świetny pomysł. Powinna wejść ustawa - zamiast więzienia przymusowe prace społeczne fizyczne, pracownik na tak zwanej umowie przestępczej, czyli normalnie robi jak każdy inny, ale nie dostaje wynagrodzenia, tylko posiłki. Wtedy nie trzeba ściągać kolorowych, a Janusze zadowoleni, bo pracownik prawie darmowy. Więzienie tylko dla skrajnych przypadków za zbrodnie, co wy na to #polityka #polska #prawo
@PepeChad: I czym będą pracować? Śrubokrętami? Chemią? Nożami? Narzędziami, których nie powinno być w więzieniu? Tak po prostu grzecznie je sobie odstawią na swoje miejsce po skończeniu zmiany? ;)
Wcale to nie skończy się katastrofą, hehe. Nie bez powodu przywilej pracy dla osadzonych jest właśnie przywilejem.
@JK74
#kononowicz #patostreamy
Grał ktoś w Cyberpunka 2077? Tam główny bohater wkłada sobie w głowę czip, który powoli mieli mu mózg i zmienia go w deko p------------o rokongrelowca, który umarł wiele lat przed grą. xD
A Kingiem nieraz i niedwa zdarzało mi się być. Ale wrocławski stalker sam siebie okłamuje jeśli twierdzi, że do tego jakoś usilnie dążyłem. ¯\(ツ)/¯
Przednia to była akcja, jak Sławek mnie próbował w PM-kach zapraszać na wypad do lasu.
Jak nie wie co teraz zrobić (a ewidentnie się gorączkuje, skoro z Kawuli robi matrioszko-klona), to niech sobie porzuca kostkami - po uprzednim ustaleniu, co każda liczba ma oznaczać.
Dziadka w końcu doganiają konsekwencje jego zabaw sprzed 10 lat. I rak - tego mu akurat współczuję. Zdrówka, Walenty. Trzymaj się tam, i się nie