Jakieś 2 lata temu miałem mocny napad lękowy. Nie mogłem złapać oddechu do końca i musiałem co jakiś czas próbować zrobić naprawdę głęboki oddech. W sumie problem tego typu miałem od dzieciństwa. Leki (Asentra) przyjmowałem przez około rok ale jednak przestałem bo czułem się ok. Dwa tygodnie temu będąc w półśnie zwróciłem uwagę na "gonitwę myśli", tzn. próbuję zasnąć a w głowie lata mi pełno niezwiązanych ze sobą słów, dialogów, obrazów, akcji.
@marekprz Ta gonitwa myśli to coś normalnego, to hipnagogi, ma je 90% osób. Zaburzenie pamięci są normalne przy nerwicy lękowej. Nie wkręcaj sobie schizofrenii bez potrzeby, serio.
źródło: comment_s9zPmg0XkDvK8QDD4GxevJEZR9hMfwB6.jpg
Pobierz