Mam przyjaciółkę podchodzącą do tej mitycznej 10/10. Czemu przyjaciółkę? Bo sama mnie wrzuciła do wora zwanego friendzonem Moje normickie, życie zamieniło się w pasmo porażek
Wracając do projektu, mam wśród znajomych #gigachad . A wielka przyjaciółka #konserwatywka zarzeka się, ze gdyby był taki chłopak jak ja, to wygrała by życie XDdd no to załatwię jej lepszego
@MarianoaItaliano: Że 300 tysięcy to znacząca liczba wyborców i mogła by zrobić dużą różnicę. Jak większość konstytucyjna lub przekroczenie progu, dla różnych partii. I organem decyzyjnym, dla takich rzeczy są ludzie mieszkający poza krajem, którzy nie będą żyli z konsekwencją swojego głosu.
@Tymariel: Nie powinni mieć możliwości głosowania, bo nie mieszkają w kraju i decyzje, które podejmują nie wpływają na ich życie, a wpływają na życie innych.
@xDawidMx: ludzie za granicą często są lepiej zorientowani niż ci w Polsce, bo muszą sami pogrzebać w informacjach zamiast głosować na nazwisko, które zapamietali z plakatów
@ayanami: Bo Polacy mają długą historię s----------a od odpowiedzialności - patrz IIWŚ i polski rząd, który siedział w Londynie i nakręcał tych, którzy tu zostali do samobójczego powstania.
Wszyscy chcą wrócić na gotowe, a samemu nic nie robić.
@Print_Screen: No to by było niebo a Ziemia. Dla mnie na pewno byłoby dużo lepiej. Wolność, niskie podatki. 20% większa pensja z dnia na dzień. I mógłbym sobie kupić w niedzielę piwko i wypić je na ławce w parku i śmiać się z tych debili co na Konfederację nie chcieli głosować.
Mam przyjaciółkę podchodzącą do tej mitycznej 10/10. Czemu przyjaciółkę? Bo sama mnie wrzuciła do wora zwanego friendzonem
Moje normickie, życie zamieniło się w pasmo porażek
Wracając do projektu, mam wśród znajomych #gigachad . A wielka przyjaciółka #konserwatywka zarzeka się, ze gdyby był taki chłopak jak ja, to wygrała by życie XDdd no to załatwię jej lepszego