Mam dość nieprzyjemne doświadczenia z praktykowaniem jogi w klubach jogi, czy myślicie że udawanie geja po to żeby chodzić na zajęcia jest dobrym rozwiązaniem?
Jak piszę byle jak z jakąś panną na tak zwanej wyjebce, spotykam się i rucham. A jak piszę z kimś z kim buduje się relacja, jest fajnie i miło, czujecie dopasowanie, to po spotkaniu się powoli sypie. Też tak macie? Już 3 raz tak mam w tym roku. #tinder #zwiazki
@Patrick_Bateman: może gdy zbudujesz głębszą więź przed spotkaniem, kobieta ma duże oczekiwania co do ciebie na żywo (wygląd, rozmowa), bo ma nadzieję na coś więcej niż byle jakie ruchanie na raz. Nie spełniasz tych oczekiwań i finito. A gdy sam masz wyrąbane i chcesz tylko się bzyknąć, to spotykasz się z takim samym odzewem. Czyli na raz jesteś ok, na dłużej już niekoniecznie.
Lubię flaczki u Babci a Christian Gray to nieudolny naśladowca.
Komentarz usunięty przez moderatora