Mysle od pol roku, żeby obejrzeć house of cards, bo jestem troche nerdem na takie nerdowsko - normickie ukazanie zepsutych elit i patologicznych rysów bohaterów z ich traumami i geopolityka na realistyczno, moralno szarym tle, jak u georga r.r martina. Ale na mysleniu sie skonczylo. #przegryw
@JanNaj358: ehhh j---l mnie pies. W przopomnieniach w notatniku tez mam kupno ebooka i zaczniecie sluchania asoiaf w formie audibooka na kolejnym bieganiu od roku moze poltora
po prostu umysł stworzony do wielkich rzeczy a nie oglądania serialów jakichś
@JanNaj358: no chyba do przekladania wszystkiego, flegmatycznego robienia najprostszych czynnosci, konsumowania jalowych tresci w internecie i uzalania sie nad soba
@JanNaj358: Kiedyś użalenie się i wypisywanie smutnych anegdot na wiele akapitów, c--j wie po co i do kogo. Teraz incelsloposting i użalanie się w max kilku zdaniach. Oba tak samo bezsensowne i żałosne.
@t4f9oy55: cztery razy, ale już z dwa miesiące fizycznie tak się czuję, że większość dni robię dwie serie po czym się okazuje że nie ma to sensu i wracam do domu
Same negatywne analogie, konotacje i skojarzenia nabyte negatywnymi doświadczeniami i ścieżkami myślowymi. Nie dość silnej woli i inteligencji żeby to teraz manualnie zreprogramować. Męczennik w pułapce wlasnego umysłu.
@ff99plpowrot: może się da w jakimś stopniu, zmniejszając te proporcje. Tylko bardzo to trudno zrobić samotnie, zaczynając z takiego położenia i z wiekiem mózg też pewnie jest coraz mniej podatny na zmiany
jestem świadomy, że okropnie nudnym człowiekiem jak na swój wiek i z rówieśnikami, ani starszymi osobami nie potrafię rozmawiać. mógłbym po latach mentalnej wegetacji zmusić się do grania w gry, oglądania anime, czy interesowania się czymś, kulturą internetową, muzyką by mieć tematy do rozmów. ale uzależniłem się tylko od robienia rzeczy, które nie wymagają interakcj z ludźmi jak łażenie w kółko po lesie i słuchanie jakichś szumów, czytanie autystycznego, historycznego gówna, którego
@Gontyn-: Myślę że zainteresowania nie mają aż takiego znaczenia. Większość rozmów i relacji i tak nie opiera się na dogłębnym dyskutowaniu o nich, tylko na pobieżnych interakcjach, komentowaniu I wyrażaniu emocji. Chociaż sam mam raczej tylko wyobrażenie jak wyglądają prawdziwe relacje z rówieśnikami i innymi ludźmi.
@Gontyn-: Nie powiedziałabym, że to dyskwalifikuje, ale na pewno znacznie utrudnia i bardziej od specyfiki drugiego człowieka będzie to zależeć. Według mnie masz też mimo wszystko charyzmę, sam też cię tak postrzegam, mimo że nawet mocno cię nie znam. Chociaż też wiadomo, że raz internet, dwa specyfika tego forum, jego użytkowaników i mnie.
Jestem przekonany, że przez całe moje życie nie miałem mniej interakcji z innymi ludźmi, rówieśnikami, ale też zupełnie obcymi, co normik w dużym mieście przez rok
Głowa boli i nawet nie wiem czy fizycznie, czy to stan emocjonalno psychiczny. Ciężko się oddycha. Chciałbym tymczasowego spokoju od okropnego samopoczucia, nie wiem czy był taki dzień w nowym roku. #przegryw
#przegryw
źródło: CWG3CZQWIAEiyls
Pobierz@JanNaj358: no chyba do przekladania wszystkiego, flegmatycznego robienia najprostszych czynnosci, konsumowania jalowych tresci w internecie i uzalania sie nad soba
no nieźle najbało ci w głowie od tych parówek i wódki