Śniło mi się że jutro piątek i że znowu do roboty, a ja taki już zmęczony, więc zaplanowałem ze zgłoszę wolne i nie pójdę. A tu budzę się i okazuje się że dzisiaj jednak sobota (。◕‿‿◕。)
Fred był wiernym chrześcijaninem i znalazł się w szpitalu, bliski śmierci. Rodzina wezwała pastora, by został z nimi. Pastor stanął przy łóżku. Stan Freda wyraźnie się pogorszył i gorączkowo gestykulował o coś do pisania. Duchowny miłosiernie wręczył mu długopis i kartkę, a Fred ostatniem sił, pośpiesznie napisał coś na kartce po czym wyzionął ducha... Pastor pomyślał, że nie będzie dobrze, jeśli teraz odczyta notatkę, więc włożył ją do kieszeni.
"W pustym pokoju uwiędłe kwiaty w fotelu siedzi jełop wąsaty A zegar tyka bo czas umyka z każdym browarem jełop zanika I co tak siedzisz knurze opasły? twojej nadziei gwiazdy już zgasły; knurze opasły
#debata