Yo, tak na fali ostatniej #gownoburza na temat #rap i całej bandy ludzi chcących się wybić/pochwalić/zesrać/whateva przygotowałem w kilka chwil taką krótką listę wartych imo uwagi polskich kawałków. Lista powstawała z 15 minut, nie ma na niej Łony, bo jest generalnie tu propsowany, praktycznie nie ma trzeciego wymiaru, bo musiałbym wrzucać całą ich dyskografię. Tak samo z Paluchem. Nie ma peji, bo go każdy zna i widać ma
konto usunięte









