Jestem po spożyciu Ayahuasca, napoju który uważany jest za święty, uzdrawiający duszę i ciało, pomagający kontaktować się z wyższą świadomością. Przyrządziłem go sam i wszystko odbywało się w moim domu, bez obecności szamana, gdyż nie wyobrażam sobie przeżywania tak mocnych rzeczy w obecności obcych osób, na tak zwanych "ceremoniach Ayahuasca". Do tej substancji trzeba mieć ogromny szacunek i najlepiej przygotowywać się do tripa już dwa tygodnie przed: zmienić dietę, przestać spożywać cukier
@Narodowy: mam już za sobą etap w którym substancje psychodeliczne bardzo mi pomogły więc mogę potwierdzić, że na niektórych ludzi może to zadziałać. Ayahuasca dała mi jakiś wewnętrzny spokój, dzisiaj cały dzień kontempluje to co widziałem. Nie jestem jakimś oszołomem wierzącym, że był to kontakt z Bogiem, bardziej kontakt z własnym Ja. Tak, takie rzeczy pomogą jeśli ktoś naprawdę chce sobie pomóc, mogą też nic nie dać zazywajacemu, wszystko zależy
@Narodowy: chętnie pomogę i popisze z tobą jak znajdę chwilę, na ten moment napiszę tylko, że warto zacząć od lekkich substancji. Ayahuasca przerosła nawet mnie, a uważam się za doświadczonego. Trochę "pycha" mnie zgubiła. MJ nie działa na mnie w sposób zmuszający do przemyśleń, ale niektórzy potrafią coś z tego czerpać.
@Ryyuk: może pozwól mi decydować czy chce zapalić Change czy spożyć Ayahuasca. Nie tobie decydować o tym czy coś zmarnowalem, dużo z tego tripu wyciągnąłem, ale nie chcę mi się tłumaczyć komuś kto ocenia to z taką arogancją. Do każdego tripu się przygotowuje należycie i nie sądzę by ktoś kto uważa się za szamana mógł wiedzieć lepiej niż ja czego chce od substancji.
@arczer: tak, Ayahuasca może wywołać badtripa, ale muszę zaznaczyć, że badtripy potrafią wyciągnąć z człowieka coś dobrego. Nie sądzę, aby ktoś doznał uszczerbku na zdrowiu psychicznym, ale nie jestem lekarzem. Mam za sobą kilka złych doświadczeń i wspominam je z pokorą, one nauczyły mnie najwięcej.
@E-Force: piękne jest to co napisałeś, chodzi o fragment z tym, że pytasz znajomych czy są agresywni po alkoholu. Bardzo odpowiedzialne podejście. Na palcach jednej ręki mogę policzyć osoby, którym pomogłem w spróbowaniu substancji psychodelicznych. Z jedną osobą miałem duże obiekcje, ale uległem blaganiom swojej siostry, która bardzo chciała aby jej chłopak spróbował. Skończyło się nie dość, że jego badtripem to jeszcze agresją słowną w jej stronę. Od tamtej pory
@Ryyuk: gdyby była możliwość ceremonii sam na sam z szamanem to chętnie bym się na to zgodził, rozważałem to :). Niestety podejrzewam, że takie coś jest bardzo kosztowne. Jeśli kiedykolwiek w życiu uda mi się zawitać w Peru to rozwaze ceremonie. Jestem osobą, która źle czuje się w gronie kilku obcych osób, Ayahuasca jest potężna i trudna, nie chciałbym tego przeżywać w takim towarzystwie. Wybrałem opcję: Ayahuasca, ja i moja
@pawelmikolajczyk313: co byś polecał początkującym? Ja zawsze mówię by nie zaczynali od kwasa ze względu na czas działania, prędzej grzybki lub jakąś lżejszą tryptamine, np proroka :)
Mirki, chcę spróbować ayahuasca własnej roboty, nie widzę siebie pijącego psychodelik na ceremonii wśród obcych mi ludzi. Ciekawi mnie kwestia spożywania tego poza domem, w lesie, z zaufanym opiekunem. Czy ten trip będzie zbyt przytłaczający dla umysłu i lepiej zrobić to w domu czy można zaryzykować wyjście poza bezpieczne mury? Mam za sobą dużo doświadczeń psychodelicznych, głównie tryptaminowych.
@wielad: Na mojego przyjaciela ayahuasca nie zadziałała wcale (ilość ok 80mg dmt i mao-i podane wcześniej), dla mnie potężny trip, najmocniejsze doświadczenie w moim życiu.
#anonimowemirkowyznania Mirki mam problem z narkotykami. Nie jestem jeszcze na tyle to w------e, żeby mieć zespół abstencyjny czy robić to codziennie. Na początku (roku temu) miałem problem z beta ketonami teraz przerzuciło się to na benzodiazepiny (alprazolam)., a jestem w klasie maturalnej. Ogólnie mam bardzo dobre wyniki z próbnych (jedne lepsze w szkole), ale wiem, że jeżeli nie zaprzestanie tego od dziś może być problem. Proszę was o jakieś wsparcie
Przykro mi ponieważ alprazolam jest bardzo bolesny w odstawieniu, możesz mieć głębokie myśli samobójcze i fizyczne symptomy odstawienia - bardzo nieprzyjemne.
@MrNice: @Kontestator: @Gallonimus: Ktoś jest w stanie opisać różnice między spożywaniem, a paleniem? Ciekawy jestem bo nigdy nie próbowałem tego pod postacią ciasteczek :)
"Wbrew pozorom n-------i nie są wcale bardzo drogie. 1 gram h-----y kosztuje 30zl. 1 działka a--------y - 20zl. Pod działaniem a--------y często są dyskotekowi ochroniarze. 1 gram marihuany kosztuje zaledwie 5zl. Ta ilość wystarcza na wykonanie 6 skrętów, a efekt po ich wypaleniu jest porównywalny z wypiciem 3 lub 4 piw. Przeliczając koszty - m-------a jest tańsza od piwa."
#mindtripper #psytrance