@Narodowy: mam już za sobą etap w którym substancje psychodeliczne bardzo mi pomogły więc mogę potwierdzić, że na niektórych ludzi może to zadziałać. Ayahuasca dała mi jakiś wewnętrzny spokój, dzisiaj cały dzień kontempluje to co widziałem. Nie jestem jakimś oszołomem wierzącym, że był to kontakt z Bogiem, bardziej kontakt z własnym Ja. Tak, takie rzeczy pomogą jeśli ktoś naprawdę chce sobie pomóc, mogą też nic nie dać zazywajacemu, wszystko zależy
@Narodowy: chętnie pomogę i popisze z tobą jak znajdę chwilę, na ten moment napiszę tylko, że warto zacząć od lekkich substancji. Ayahuasca przerosła nawet mnie, a uważam się za doświadczonego. Trochę "pycha" mnie zgubiła. MJ nie działa na mnie w sposób zmuszający do przemyśleń, ale niektórzy potrafią coś z tego czerpać.
@Ryyuk: może pozwól mi decydować czy chce zapalić Change czy spożyć Ayahuasca. Nie tobie decydować o tym czy coś zmarnowalem, dużo z tego tripu wyciągnąłem, ale nie chcę mi się tłumaczyć komuś kto ocenia to z taką arogancją. Do każdego tripu się przygotowuje należycie i nie sądzę by ktoś kto uważa się za szamana mógł wiedzieć lepiej niż ja czego chce od substancji.
@arczer: tak, Ayahuasca może wywołać badtripa, ale muszę zaznaczyć, że badtripy potrafią wyciągnąć z człowieka coś dobrego. Nie sądzę, aby ktoś doznał uszczerbku na zdrowiu psychicznym, ale nie jestem lekarzem. Mam za sobą kilka złych doświadczeń i wspominam je z pokorą, one nauczyły mnie najwięcej.
@Ryyuk: gdyby była możliwość ceremonii sam na sam z szamanem to chętnie bym się na to zgodził, rozważałem to :). Niestety podejrzewam, że takie coś jest bardzo kosztowne. Jeśli kiedykolwiek w życiu uda mi się zawitać w Peru to rozwaze ceremonie. Jestem osobą, która źle czuje się w gronie kilku obcych osób, Ayahuasca jest potężna i trudna, nie chciałbym tego przeżywać w takim towarzystwie. Wybrałem opcję: Ayahuasca, ja i moja
@pawelmikolajczyk313: co byś polecał początkującym? Ja zawsze mówię by nie zaczynali od kwasa ze względu na czas działania, prędzej grzybki lub jakąś lżejszą tryptamine, np proroka :)
@wielad: Na mojego przyjaciela ayahuasca nie zadziałała wcale (ilość ok 80mg dmt i mao-i podane wcześniej), dla mnie potężny trip, najmocniejsze doświadczenie w moim życiu.
Przykro mi ponieważ alprazolam jest bardzo bolesny w odstawieniu, możesz mieć głębokie myśli samobójcze i fizyczne symptomy odstawienia - bardzo nieprzyjemne.
@MrNice: @Kontestator: @Gallonimus: Ktoś jest w stanie opisać różnice między spożywaniem, a paleniem? Ciekawy jestem bo nigdy nie próbowałem tego pod postacią ciasteczek :)
#mindtripper #psytrance