Niedaleko mnie jest ośrodek medytacji vipassana i od dłuższego czasu myślę czy by tam pojechać. Przez 10 dni jesteś odcięty od głębokich bodźców i medytujesz, oglądasz filmy o technikach medytacji itd. Ale się trochę boję, że mi mózg wypiorą po tym. W dodatku to niby jest darmowe i tylko wsparcie finansowe jest dobrowolne. Jacyś youtuberzy tam byli i podobno polecają. #przegryw