Zbliża mi się koniec obowiązywania cennika w Tauronie, więc już mnie naganiają mailami i SMSami na przedłużanie umowy. Słyszałem jakiś czas temu, że te całe cenniki to tak naprawdę średnio opłacalne jest i tak naprawdę opłaca się brać tylko taryfę sprzedawcy. Tylko nie do końca rozumiem, czemu miałaby ona być faktycznie bardziej opłacalna, gdy ceny za kWh są obiektywnie wyższe niż w tych innych cennikach. Z tego co czytałem taryfa sprzedawcy nadrabia

Nandaken
