> 22 lvl, zaoczna studbaza bo pracuję jako burzliwy kuc, a rodzice nalegają żebym jednak jakieś studia skończył > jest piątek wieczór, jakoś w styczniu > siedzę w pokoju i lurkuje mirko i coś tam kompiluję > wchodzi tate > "cześć anon masz jakieś plany na weekend?" > "nie, raczej nie" > tate zmieszany > "dlaczego nie wychodzisz ze znajomymi?" > rozmowa ciągnie się przez jakieś 5 minut > tate pyta o
Mirki, są na YT jakieś kanały gdzie ktoś składa zestawy LEGO i podczas składania gada o czymś? Takie vlogi/podcasty tylko ze podczas układania LEGO. #lego# #youtube
Mirki, pomożecie? Była taka chyba dość stara piosenka, facet spiewal. Dosyć powolna, jedyne słowa jakie pamiętam co coś w stylu I've never hurt you though
To było mieszkanie w całkiem nieźle utrzymanej secesyjnej kamienicy przy Lwowskiej. Kondygnacje miały tu wysokość chyba czterech metrów, klepka trzeszczała przedwojennie.
Nika usiadła na kanapie tak starej, że aż zajęczały sprężyny.
– Każda z dzielnic Warszawy ma inny klimat – powiedziała.
– Bo w inne dni wywożą śmieci. – Net pochylił się nad miniaturowym modelem transportera piechoty kosmicznej. – Wtorki na Woli bywają trudne.
> jest piątek wieczór, jakoś w styczniu
> siedzę w pokoju i lurkuje mirko i coś tam kompiluję
> wchodzi tate
> "cześć anon masz jakieś plany na weekend?"
> "nie, raczej nie"
> tate zmieszany
> "dlaczego nie wychodzisz ze znajomymi?"
> rozmowa ciągnie się przez jakieś 5 minut
> tate pyta o